jasny gwint!! dziolchy zwariowaly!! jak przekupy normalnie a ja nic tylko nadrabiam!!

no
Marciocha Ty uwazaj bo rzeczywiscie biedy moglas narobic.. ale ja mam podobnie tyle ze z kuchenkå!! patrze jak sroka w gnat w te pokretla i zawsze zle wlåcze!! albo sciågne garnek i nie wylåcze..

juz teraz sie pilnuje bardziej ale kiedys musialam sie ze spaceru wracac bo przypomnialo mi sie ze jajko dla Emmy gotowalam i zostawilam wlåczone.. naszczescie nie bylam daleko...

usmialam sie
Marta z tej Twojej owcy!!


to wcale nie takie zle w smaku. najlepiej zrob kotlety, tylko osøl i popieprz i usmaz az sie bedå lekko przypalac

mnia,mniam!! z norweskich mies to probowalam prawie wszystkiego z dziczyzny (biegajåce,skaczåce i latajåce) i wieloryba. ale najbardziej podszedl mi pasztet z RYPE (ptak na ktorego zawsze poluje J) i zajåc.. reszta jakos mi nie podchodzi tzn. zjem ale jak juz musze..
dziekuje za komplimenty :-) aaaa..bo chcialam ten fryz zrobic a przy okazji sobie dobrze bo siedze caly dzien w domu - za oknem pizgawica, to sie maznelam troche.. tak wlasnie z sentymentu i tesknoty..tylko J. wpadl na chwilke do domu, popatrzyl i powidzial - "O! znowu masz ten dzien"

)))))
moja Emma tez od poczåtku spi na dworze i sie nad niå nie niancze, tylko od slonca, sniegu i ewentualnego wietrzyku oslonie..tez jestem zdania zeby odpowiednie ubranie zalozyc i heja na podwørko!!
agata bardzo milo z Twojej strony ze bedziesz przy porodzie kolezanki..
natanek - coreczka Madzi drobniusia bardzo - urodzila w terminie?
Marta az mnie ciarki przeszly jak przeczytalam o tych kleszczach i tylogodzinnej meczarni!! na szczescie dziewczyny dobrze sie majå!!
dobra czytam dalej...
a ciekawe gdzie nasza
ania.. pewnie na poczcie w kolejce stoi!!
