reklama

mamy z norwegii

no to będziemy myśleć trochę szybciej heheh
ja nie boję się spania na dworze,jak nie chce mi się z domu wychodzić to sama pakuje małego do wózka,trochę poworzę aż uśnie i zostawiam go pod oknem:tak:
najbardziej obawiałabym sie choroby bo jak miałabym go TU leczyć to masakra:baffled:
 
reklama
Natanek kto to jest Kasia:confused: sorki za tepa jestemm i nieskumalam :baffled:
ale GArtulacje dla swiezutkiej Mamuski:tak:
Iza u mie to samo ze spaniemw domu 30 mmini po spaniu a na dworzu tak samo do 4 godzinek spokojnie...i teraz wlasnie spi na dworku :tak: a ja skorzystam i biore sie za sprzatanie bo normalnie :wściekła/y:syffffffffff....
a i zelazko zjaralam: wczoraj prasowalam ale glowa mnie zaczela bolec i poszlam spacl; wyjelam wtyczke z kontaktu ale rano okazalo sie ze to byla wtyczka od zasilacza do kompa :baffled:, czyli zelazko grzalo cala noc i sie zjaralo :zawstydzona/y::baffled: , rano chce wlaczyc zelazko a patrze wtyczka w kontakcie :szok:, dobrze ze to bylo porzadne zelazko i nie wybuchlo ani nie dalo zwarcia bo mamy wszedzie panele i poszlo by w jednym oyeblikk heh czy jakos tak...:blink:Tomkowi nic nie powiem bo mnie zjedzie z gory na dol...powiem ze juz nie dziala :tak::-D a kurcze w PL kosztowalo 300zl BOSCH'a :-( teraz mam jakies zdechle stare rowenty bylo na wypoarzeniu:dry:...ale ja glupia jestem...moglam wszystko z kontaktu wyciagnac:sorry2:
 
madzia-była tu parę razy a to jest mojego A.kuzynka,mieszka tu z przyszłym mężem:-)

a Natan spi już ponad godzinę:tak: biedaczek zasnął na podłodze jak szykowałam mu zupkę:eek:
 
Ja też się nie boje spania, Alan codziennie na dworzu, no chyba że mocno leje, tylko tak jak natanek tego chorowania tutaj.
Alan na dworzu to musi być cały czas w ruchu i śpi różnie raz pół godziny raz półtora, trudno przewidzieć, ale on ogólnie w dzień krótko sypia.

marta no nieźle z tym żelazkiem poszalałaś.

Gratulacje dla Madzi!!!

U nas tez śnieg sypie.

Dostaliśmy już z Alanem z policji karty pobytu i byliśmy z D dziś w Folkeregisteret, no i ja już nie kumam, ta babka widząc nasz odpis ślubu i tłuamaczenie od tłumacza przysięgłego, miała jakiś problem, gadała coś że mamy do ambasady jechać, że jest jakiś apostelle stempel potrzebny czy cóź, nie mam pojęcia o co chodzi :confused:, przeciez ma oryginał z Pl i ostemplowane tłumaczenie, ale tylko tego ślubu się czepiała, może wy coś z tego rozumiecie?
D ma jeszcze popytać szefa w czym problem i czy to konieczne.
 
Darika ja wogole nic nie kumam bo jak ja zalatwialam w Bergen w zeszlym roku i UDI i personnumer to nie potzrbowalam tlumaczen :no: di niczego ani akt urodzenia natali ani akt slubu...mam dwa akta slubu jeden europejski ze jest po lacinie i angielsku a drugi taki maly polski zwykly i ana policji i tam nie potrzebowalam :baffled:
powariowali z tymi tlumaczeniami :baffled:
 
darika ja tez musialam miec wszystkie papiery przetlumaczone przez przysieglego,ale zadnego stempla nie potrzebowalam :no:
mam rade! idz jeszcze raz do tego urzedu,ale podejdz do okienka z innym urzednikiem
uwierz tu co urzednik to inaczej :-D my taki przekret maly zrobilismy,jedna urzedniczka wyslala nas z kwitkiem bo cos jeszcze chciala,na drugi dzien sie wkurzylismy pojechalismy,trafilismy na innego urzednika i poszlo!! :tak:
 
jasny gwint!! dziolchy zwariowaly!! jak przekupy normalnie a ja nic tylko nadrabiam!! :wściekła/y::-D

no Marciocha Ty uwazaj bo rzeczywiscie biedy moglas narobic.. ale ja mam podobnie tyle ze z kuchenkå!! patrze jak sroka w gnat w te pokretla i zawsze zle wlåcze!! albo sciågne garnek i nie wylåcze.. :zawstydzona/y: juz teraz sie pilnuje bardziej ale kiedys musialam sie ze spaceru wracac bo przypomnialo mi sie ze jajko dla Emmy gotowalam i zostawilam wlåczone.. naszczescie nie bylam daleko...:zawstydzona/y: usmialam sie Marta z tej Twojej owcy!! :-D:-D to wcale nie takie zle w smaku. najlepiej zrob kotlety, tylko osøl i popieprz i usmaz az sie bedå lekko przypalac :tak: mnia,mniam!! z norweskich mies to probowalam prawie wszystkiego z dziczyzny (biegajåce,skaczåce i latajåce) i wieloryba. ale najbardziej podszedl mi pasztet z RYPE (ptak na ktorego zawsze poluje J) i zajåc.. reszta jakos mi nie podchodzi tzn. zjem ale jak juz musze..:no:

dziekuje za komplimenty :-) aaaa..bo chcialam ten fryz zrobic a przy okazji sobie dobrze bo siedze caly dzien w domu - za oknem pizgawica, to sie maznelam troche.. tak wlasnie z sentymentu i tesknoty..tylko J. wpadl na chwilke do domu, popatrzyl i powidzial - "O! znowu masz ten dzien" :))))))

moja Emma tez od poczåtku spi na dworze i sie nad niå nie niancze, tylko od slonca, sniegu i ewentualnego wietrzyku oslonie..tez jestem zdania zeby odpowiednie ubranie zalozyc i heja na podwørko!! :tak:

agata bardzo milo z Twojej strony ze bedziesz przy porodzie kolezanki.. natanek - coreczka Madzi drobniusia bardzo - urodzila w terminie? Marta az mnie ciarki przeszly jak przeczytalam o tych kleszczach i tylogodzinnej meczarni!! na szczescie dziewczyny dobrze sie majå!! :tak:

dobra czytam dalej...

a ciekawe gdzie nasza ania.. pewnie na poczcie w kolejce stoi!! :-D
 
Ostatnia edycja:
No faktycznie nie źle z tym żelazkiem:baffled:
Darika ja miałam wszystkie akta na europejskich drukach ale też tu w urzędzie brakowało im jakiegoś stempla. Ale przyjęli papiery i sami do ambasady wysyłali. Chyba mailem jak dobrze pamiętam.
Kasiu niestety nie dane mi jest zobaczyc Twojej nowej fryzurki ale napewno wyglądasz świetnie:-)

A ja właśnie spadłam ze schodów z talerzem mojego ulubionego spaghetti:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: Biegłam na górę, bo mi się wydawało, że Ada się obudziła a śpi nie w łóżeczku tylko na naszym łóżku i bałam się że spadnie. Walnęłam jak długa. Piszczel mnie strasznie boli i czuję jakby mi zdrętwiała stopa, bo dodatkowo w dużego palca się uderzyłam:-( Aż mi się jeśc odechciało :-(
 
reklama
my po przedszkolu, teraz sie relaksujemy, o dziwo dzieciaki grzeczne.
dziewczyny w PL to ja co drugi dzien mam sarne albo dzika na obiad, bo ojciec mysliwy, ale tu tez jadlam renifera i inne ichnie potrawy. jedyne co mnie odrzuca to robale.
ana adres to sorbonka.republika.pl
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry