Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
a zoska z angielskim radzi sobie bardzo dobrze bo moj m mowi tylko po angielsku oczywiscie uczy sie po polsku ale to nie jego pierwszy jezyk tak wiec dziecioczki moje ucza sie szybko a przynajmniej zosia bo igor kompletnie nic nie mowi co nie troszunie martwi a co ty na ten temat myslisz ze moj igo jeszcze nic nie mowi???:-(
Nic sie nie martw, u mnie to samo... ja przypuszczam, ze to dlatego, ze dzieciaki maja 2 jezyki do nauczenia i dlatego im troszke wolniej to idzie. No przynajmniej tak mi sie wydaje.... Pewnie na razie Igorek oslu****e sie z obydwoma jezykami. U mnie podobna sytuacja, bo moj partner jest brytyjczykiem, wiec mowi tylko po angielsku, no a ja mowie do dziecka po polsku. No i na razie Oliwier poza paroma slowami nic nie mowi..... Ale ja tak jak powiedzialam, na razie sie nie martwie i Ty tez sie martw.:-)
ooo jak fajno no ze moj to brytyjczykiem jest ale ogolem to nie urodzil sie tutaj ale mieszka tutaj prawie cale swoje zycie no i pare osob mi powiedzialo ze moze dlatego igor jeszcze nie mowi bo slyszy dwa jezyki ja tez do dzieciaczkow moich mowie po polsku a moj po ang.no ale mam nadzieje ze niedlugo zacznie mowic pozdrawiam:-)
Hejka :-)
Na pewno zacznie, a jak juz zacznie, to mu sie buzia nie zamknie, he he....
Fajnie, ze beda znaly oba jezyki, ja to sie juz nie moge doczekac, kiedy Oliwier bedzie gadal i wtracal polski do angielskiego i angielski do polskiego jezyka.... bedzie smiesznie....
Hejka:-) co slychac u ciebie jak synus zdrowy taka pogoda ze szybko dzieci choruja moje narazie ok ja tez wykonczona jestem z checia bym calymi dniami lerzala w lurzku i sie nieruszala no ale niestety nieda sie tak;-)pozdrawaim::-)
a ze ogolnie to sie czuje dobrze chociaz powiem ze mialam taki sobie jeden dzionek a w sumie popoludnie i wieczor ze tak mnie podbrzusze bolalo a jak wstalam to juz calkiem no ale co mi sie wydaje to z nerwow bo probowalam uczyc igora na nocniczek no i mi zrobil kupke ale na wykladzine no i troszke mnie wnerwilo to no i rano poszlam do lekarza i mam na wtorek scan ale czuje sie juz ok a co u ciebie;-)
Hejka :-)
Rozbawilas mnie ta kupa na wykladzinie.... Chyba tak to juz jest, ze przyuczanie do nocnika wiaze sie z zalanymi dywanami itp... ja jeszcze nie probowalam, aczkolwiek nocniczek juz mamy.....
Konicznie daj znac jak po skanie... jestem bardzo ciekawa.
A u nas powolutku do przodu. Oliwier rzeczywiscie przez ta pogode troche katarku podlapal, ale wariuje jak zawsze, wiec nie jest z nim zle....:-)
Dzis wybralismy sie do Kornwalii, ale przez te deszcze szybko wrocilismy. Ech, gdzie to lato.....
hejka napewno jutro dam znac jak tam moje malenstwo sie rozwija :-)no i mam nadzieje ze bedzie dobrze bo jednak sie troche denerwoje:-( a moje dzieciaczki tez zakatarzone karzde kichniecie i z husteczka lece no ale tak samo jak z twoim wariowac nie przestaja pozdrawaim:-)