reklama

Mamy z Radomia :-)

Na szczęście ból głowy minął, teraz tylko huczy i czuję jak pulsuje, ale i tak jest lepiej niż wczoraj. A do jutra pewnie nawet katar i kichanie trochę zelżeją.
Postanowiłam że jak nie przejdzie to pójdę do lekarza choćby z Antośkiem.



-j- a może to nie problem z kupką? Podobno cyckowe dzieci mogę nie robić nawet kilka dni i jeśli brzuszek nie boli to wszystko jest ok.
A z ta operacją to jest tak, że mają mi wyciąć te niedrożne żyły. Wiem że w szpitalu mam być tylko 3 dni, ale potem ok. miesiąc nie chodzić zbyt dużo. (Pewnie i tak nie dam rady)
donkat, niekat nie ma się co dziwić że dzieci się boją kupki po zaparciach. Ja stara a pamiętam że po porodzie bez czopka glicerynowego to sobie ze strachu ze dwa tygodnie nie mogłam poradzić.
donkat trzymam kciuki żeby następna kupka poszła gładko i bez strachu!

A u nas jakiejś sensacyjnej reakcji na kaszkę nie było. Tylko odkryłam że Antek nie zawsze w nocy budzi się z głodu. Bo zjadł wieczorem butlę , poprawił piersią a i tak się obudził ok 32.30 a jak go wzięłam do łóżka to zasnął zanim zdążyłam dać mu pierś. Tej nocy spróbuję najpierw go pogłaskać i ewentualnie dać smoka a dopiero jak nie pomoże to wezmę do karmienia.

Dziewczyny a jkie Wy macie foteliki dla maluchów? Bo ja się już rozglądam za takim od 9-ciu kilo i nie wiem czym się sugerować przy wyborze. Czy kupić bardzo drogi ale z dużą ilością gwiazdek w testach czy wystarczy tańszy byle by miał atest.
 
reklama
filwinka ja sie przyznakm ze nie stac mnei na mega drogie foteliki ale moja zasadą jest ze nie kupuje takich rzeczy w supermarkecie czyli ze jednak atest jest wymagany:tak:my teraz mamy Coneco music i jestem z niego bardzo zadowolona.Odchyla sie sporo do pozycji spiocha i jest wygodny.Marcel rozwala sie w nim jak udzielny ksiaże i widac mu pasuje.W ogóle to Ci powiem ze my go kupowialismy w Dziecku przy M1 i poszlismy po neigo z Marcelem zeby przymierzyć i wtedy był jeszcze w zimowej kurtce wiec od razu sprawdziliśmy płynnośc regulacji pasów i jest ok.W ogóle polecam ten konkretny a przede wszytskim wizję lokalną:tak:przyłaóz Antosia i oceń a cena sie nie sugeruj bo często nei chodzi w parze z jakoscia czy wygoda dziecka a to jest najwazniejsze:tak::-)
-j- i nawzajem na tym zdjeciu lepiej cie widac niż w avatarze wiec sie mogłam przyjrzeć;-):-)galanta z ciebie kobietka;-):tak:urodę Amelka po mamusi chya odziedziczyła:tak::-D
 
witam
Kiedys pisałam z wami jeszcze jak w ciązy bylam...traz juz mam przy sobie 4 miesiecznego synka...i mam pytanie..czy znacie w radomiu lub w okolicy jakiegos dobrego ortopede dziecięcego???? tylko zeby byl dziecięcy a nie ogólny??
pozdrawiam:-)
 
-j- O Matko! ale chyba nie pomyslałaś że ja coś źle... mnie chodziło o to żeś piekną jest kobietą nic więcej:zawstydzona/y:a że Amelka tez sliczna to mi sie skojarzyło że po Tobie bo męża nie oglądałam i nie mam porównania:sorry2:
i dzieki za linka bo ja chyba też skorzystam:baffled::tak:
 
niekat dzięki, właśnie też tak sobie myślę że nie ma sensu płacić za znaczek na foteliku. Tylko co do coneco to jakoś straciłam zaufanie, bo najpierw mi się zepsuł hamulec a potem odpadły kólka od wózka, i okazało się że firma sprowadza części tylko raz w roku i musiałabym czekać trzy miesiące. Ale chytry dwa razy traci, bo kupiłam wózek używany.
Ale coneco ma tyle samo zwolenników co i przeciwników i wiem że dużo ludzi jest naprawdę zadowolonych. Ja sama nie narzekam na ten mały fotelik który, bo rzeczywiście jest wygodny ( tylko że miał być wpinany do stelaża wózka, a okazało się że w żaden sposób nie da się go wpiąć i nawet w sklepie zgłupieli jak im pokazałam i doszli do wniosku że wózek jest starszy niż stelaż i to dlatego)
I chyba właśnie tak zrobię że poczytam sobie jeszcze o fotelikach, popytam znajomych a później poprzymierzam Antka w sklepie i już.
-j- fajna ta stronka, nie zastąpi lekarza, ale zawsze można się zasugerować odpowiedzią. A czasami niepoki nas jakiś drobiazg i bez sensu byłoby robić wyprawę do lekarza.
Dziewczyny mamy maj , może zaczniemy już planować wyprawę do teatru?
Ja bym najchętniej poszła na 2084 w następny weekend, albo na Skrzypka na dachu, albo w ostatniej kolejności Pamiętnik narkomanki, ale dostosuję się do większości.
 
ja dziś z mężem śmigam do kina ale bardzo chętnie pisze sie na kolejny wypad do teatru:tak::-)a jesli nie to choć na kawke/soczek w jakims miłym miesjcu:tak::-)kawiarnia Marcus na Żeromskiego jest przyjemna:sorry2:
 
wiecie co ja juz mam dość....po szokującej dwutygodniowej przerwie w chorobach moich dzieci dostałam tel z przedszkola ze Oliwia zwija się z bólu na dywanie.brzuszek.... odebrałam ją zieloną i zawiozlam do domu:no:przy okazji dowiedziąłam się ze od wczoraj juz 3 dzieci zachorowało na jelitówke.... znów to samo ... zdązyłam wrócic do pracy telefon od mamy ze Marcel ma 39 st. i gdzie jest Nurofen bo jej leci przez ręce:szok:Chryste czy ja w koncu wyjde z tych choróbsk:dry:U Marcela to moze byc zwiazne z tym ze zaczynaja mu się na powaznie pchać dwójki górne no i dostał katarku co tez raczje z tym wiążę a nie z przeziebieniem :baffled:sama nie wiem.żadnych innych symptomów nie ma prócz tej gorączki i katarku.żeby tylko jelitówka Oliwii nie rpzeszła znów na Małego bo dopiero co odzyskał masę po ostatniej chorobie sprzed miesiąca:no: Oli jakos łagoniej rpzechodzi choroby układu pokarmowego choć i ja zawsze wymęczy porzadnie zanim odobrzeje:-(
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry