donkat
Fanka BB :)
witam z domku!!!!
Julitka wlasnie zasnela
marudna byla i spiaca, wiec ja polozylam, a ona padla w sekunde
czuje, ze pobalujemy dzis do polnocy
moze ta niepewna pogoda tak na nia wplynela
weekend milutki u mamy. byla tez moja siotra. Julitka rucala kamyczki do rzeki -ulubione zajecie, bawila sie z krolikami, z dziecmi
niestety uraz do kupki jeszcze jest. dla mnie to ejst dziwne, bo czasem zrobi sama lanie kupke bez placzu,a czasem kombinujemy jak kon pod gore, bo sie boi stekac a placze, ze brzuszek boli
ja wlasnie podaje malej Lactuloze, zeby kupka byla luzniejsza, a to moze sie przestanie bac
-j-, a moze ty cos teraz jesz, co przeszkadza malej?
niekat, uwazaj na Marcelka, zeby nie bylo zapalenia oskrzeli. na wrzeniowkach dzieci mialy goraczke, pozniej niby ok, apotem nagle zapalenie
filwinko, Antos glodomorek:-) rosnie chlopak, to i zjesc potzrebuje. piers jzu nie boli?
ja tez sie wybrralam w sobote na rower. sisotrzeniec mnie zaprosil na wieczorna przejazdzke;-) schlebia mi, bo on ma 15 lat i w ten sposob mnie odmladza
oj, myslalam, ze ducha wyzione
ostatni ra zjezdzilam przed ciaza
a u mamy, jak to wgorach, nie ejst rowny teren. kamilek kazal mi pedzic pod gore, na pelnym gazie z gorki i tak kilka razy
myslalam, ze na drugi dzien nie wstane, ale ejst ok. chyba trzeba kupic fotelki dla julitki na rower i bedziemy jezdzic
:-)
zepsul nam sie komp i stracilam wszystkie zakladki, dlatego tez prosze na PM o namiar na zamkniety.
Julitka wlasnie zasnela

marudna byla i spiaca, wiec ja polozylam, a ona padla w sekunde
czuje, ze pobalujemy dzis do polnocy
moze ta niepewna pogoda tak na nia wplynela
weekend milutki u mamy. byla tez moja siotra. Julitka rucala kamyczki do rzeki -ulubione zajecie, bawila sie z krolikami, z dziecmi

niestety uraz do kupki jeszcze jest. dla mnie to ejst dziwne, bo czasem zrobi sama lanie kupke bez placzu,a czasem kombinujemy jak kon pod gore, bo sie boi stekac a placze, ze brzuszek boli

ja wlasnie podaje malej Lactuloze, zeby kupka byla luzniejsza, a to moze sie przestanie bac
-j-, a moze ty cos teraz jesz, co przeszkadza malej?
niekat, uwazaj na Marcelka, zeby nie bylo zapalenia oskrzeli. na wrzeniowkach dzieci mialy goraczke, pozniej niby ok, apotem nagle zapalenie

filwinko, Antos glodomorek:-) rosnie chlopak, to i zjesc potzrebuje. piers jzu nie boli?
ja tez sie wybrralam w sobote na rower. sisotrzeniec mnie zaprosil na wieczorna przejazdzke;-) schlebia mi, bo on ma 15 lat i w ten sposob mnie odmladza

oj, myslalam, ze ducha wyzione
ostatni ra zjezdzilam przed ciaza
a u mamy, jak to wgorach, nie ejst rowny teren. kamilek kazal mi pedzic pod gore, na pelnym gazie z gorki i tak kilka razy
myslalam, ze na drugi dzien nie wstane, ale ejst ok. chyba trzeba kupic fotelki dla julitki na rower i bedziemy jezdzic
:-)zepsul nam sie komp i stracilam wszystkie zakladki, dlatego tez prosze na PM o namiar na zamkniety.
i widzę że jest jej smutno.Spytałam co jej opowiedziała - odparła że zrobiło jej sie tak przykro że nie umiała nic powiedzieć
faktycznie rozchodizły sie dziwnie spokojnie....normalnie nie moge od rana wyjśc z szoku!jak to się tak zaczyna teraz to co będzie jak zacznie dojrzewać