reklama

Mamy z Radomia :-)

reklama
Ojej od rana nie zaglądałam a tu tyle się nadziało :-)
Ja cały dzień spędziłam poza domem. Załatwiałam jakieś pierdoły do tego wychowawczego.
Zamieniłam aparat na inny, ale to dluga historia.
Później odwiedziła nas chrzestna Antośka, a na koniec przyjechał teść i zostaje do jutra. Nawet lubie jak on przyjeżdża bo to taki trzeźwo myślący człowiek.
netka jak miło że wróciłaś :-) I jaki masz już duży brzuszek :-) a dopiero się chwaliłaś że będzie dzidziuś. Byłoby naprawdę super gdybyś dołączyła w sobotę.A o Kubusia się nie martw, jakoś się rozkręci wśród dzieci :-)
dorotka1 ja pierwszy raz w życiu zemdlałam u dentysty właśnie. Miałam 6 lat :szok: A teraz chodzę co miesiąc i już na dzień dobry mówię że chcę znieczulenie
Widzę że nam wszystkim posypały się wesela. My też mamy w lipcu.
Kupowałaś specjalnie sukienkę i buty?? Bo ja coś nie mam koncepcji.
sewa weź no nam trochę tego słońca podeślij bo tu szaro-buro.
A jak przyjedziesz do Radomia to też przecież można zrobić spotkanko :-)
-j- u nas noc kiepska, za to dzień całkiem, całkiem. Antoś zaśliniony, ale w sumie nawet bez płaczu się obeszło.Zresztą on jest tak wesoły, że nawet jak płacze z bólu to oddaje uśmiech ;-)
A jak Kacperek? Lepiej trochę?
olala000 ja miałam podobnie w listopadzie. Lekarz straszył że urodzę przed terminem a urodziłam tydzień po i tylko dlatego że dostałam oksytocynę. A cuda robiłam żeby przyśpieszyć. Wyprałam dywany, wyszorowałam podłogi na kolanach i nic :-)
donkat ale Ci dobrze, że mama na tyle blisko że może cie się często widywać. Ja swoją rodzinę mam setki kilometrów od siebie.

Kurcze, ja się już cieszę na spotkanie:-) Ciekawe czy będziemy się przekrzykiwać żeby pogadać ;-) No i mam wielką nadzieję że do tego czasu będę zdrowa, bo na razie straciłam węch, smak i zaczynam kaszleć od tego oddychania ustami.
Dobrej nocy dziewczyny.
 
filwinka - no mi tez mówił że raczej nie dochodzę do terminu, a tu jeszcze tydzień. Jak mała nie zechce wyjść do 12 czerwca to 15 mamy się zgłosić żeby rodzić :):-) ale mam dziwne wrażenie że wyjdzie dopiero jak pojadę 15 czyli po terminie :-( mój mąż się śmieje ze może jak w sobotę rozłoży łóżeczko dla malej to prędzej sie zdecyduje wyjść :-) to sie okaże :) każdy mnie pyta ile sie jeszcze będę toczyła a mnie juz meczy to ciągłe odpowiadanie że na 12 mam termin. i wtedy słyszę a myślałam ze urodzisz wcześniej :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:ile można tego słuchać :wściekła/y::wściekła/y: pewnie ze bym chciała wcześniej urodzić ale co poradzę że Gabrysi nie chce jeszcze wyjść......






Dobra znikam do łóżeczka :-) dobranoc dziewczyny do jutra :-):-):-)
 
Witam z rana.
-j-
dzieki za komplement.Oj wiesz faktycznie zmęczenie zaczyna już ze mnie wyłazić na zewnątrz.Brzusio ciąży i krzyż jakoś pobolewa.
Cieszę się że z Kacprem już dobrze i to nic poważnego.A Amelka specjalnie pospała dłużej żeby dać Ci odsapnąć;-).
Dziewczynki na którym placu zabaw planujecie spotkanko,bo ja nie w temacie?

Pozdrawiam i życzę miłego,spokojnego dzionka!:tak::-)
 
nie ma sprawy Netka juleczka wysciskana:-)

Filwinko kupowalam i buty i sukienke,to wesele szwagierki wiec w sumie to prawie musialam co nowego kupic:tak:

odezwe sie raczej po niedzieli dopiero bo i poprawiny mamy

buziaki dla wszystkich:-):-):-):-)
 
witam!!

troche mnie nie bylo, a tyle nastukalyscie:szok::-)

glowa mnie boli i spiaca jestem. moglam jednak wypic dzis kawke:-(

caly dzien poza domem. bylysmy u tesciow i zalatwiaalm sobie rozne sprawki.

chce ciepelka, bo ten szalony wiatr mnie juz wykancza:crazy:

objadlam sie truskawek i bede cala noc latac do lazienki:baffled:


witaj:-)

Kurcze, ja się już cieszę na spotkanie:-) Ciekawe czy będziemy się przekrzykiwać żeby pogadać ;-)
.

kazda sie cieszy:tak::-)

juz meczy to ciągłe odpowiadanie że na 12 mam termin.

to rocznica naszego slubu;-):-)

netka, bardzo ladnie ci w tej fryzurce:-)
i brzuszkiem ci do twarzy:laugh2:

dorotko,
bawcie sie dobrze
 
Dzień doberek!:-)
Wpadam się przywitać.Wygląda na to że całkiem ładny dzień nam się szykuje.
A co tu od wczoraj taaakie pustki.Aż echo się niesie.Hej hej...

Dorotko udanej imprezy życzę!!!:tak:
Donkat pospałaś po tych truskawkach?A może Julitka pożyczyła Ci nocniczka?No, byłoby mniej chodzenia.;-):-D:-D.
 
donkat i mnie wczoraj głowa rozbolała hmm:nerd:
czyli jesteśmy umówione w sobotę do południa??bo mnie jak najbardziej tak pasuje:tak:
mam nadzieję że do tego czasu Marcelo sie wykuruje bo do wczorajszego lekkiego katarku doszedł masakryczny katar i kaszelek:-(teraz świruje w łóżeczku zamiast spać i musze mu co chwile wchodzić i wycierać nosa żeby czystej poduszki nie usmarkał;-):-pdzisiejsza noc było z tych gorszych:baffled:Marcel co chwila sie rzucał po łózku i płakał caluśką noc z rzerwami 10 min na sen.Z nosa mu ciekło jak nie wiem... dałam mu Nurofen bo chyba i zęby go męczą i potem melko wypił a i tak wstał o 6.30....
biedny mój tata... po powrocie z urodzin Oliwii wGąsce Balbince połozyliśmy dzieci spac na dole u rodziciów (mamy na wycieczce wrawca dopiero dziś) i pojechalismy do kina.Po powrocie zastałąm Marcela w łóżku z dziadkiem co znaczy nie mneij nie więcej jak to ze wnuczek dał dzidkowi w kość:laugh2:potem juz była nasza zmiana:baffled:
no i witam nowe forumowiczki oraz te córy marnotrawne (krzaczaste) co się bunkrują na długie tygodnie ze swoimi slicznymi brzuszkami:laugh2:terz jeszcze bardziej nie mogę sie doczekać naszej piaskownicy:tak::-)
 
reklama
to ja wpadlam na chwile bo julka spi:-):-):-)

dzieki za zyczenia udanej imprezy,pogoda narazie dopisuje wiec bedzie dobrze:-)

a co do piaskownicy to i ja doczekac sie nie moge zeby Was poznac:tak::tak::-)
no i moze jakies fotki wkleje:-)
calusy wszystkim:rofl2::rofl2::rofl2::rofl2:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry