niekat
Fan(ka)
a ja zauwazyłam ostatnio ze jak dziewczyny opowiadaja o swoim drugim porodzie cc to zazwyczaj szyciej po drugim dochodza do siebie niz po pierwszym.Koleznka z forum marcóweczek urodzila niedawno drugie dziecko i oba porody były cc.Tydzien po drugim porodzie wyprawiła przyjecie i w ogóle nie widac po neij zmęczenia było wnioskując z fotek.Moze to mylne spostrzeżenie a może rzeczywiscie sama swiadomośc tego co kobietę czeka pomaga jej jakos korzystniej rozłozyc siły itd... sama nie wiem.rodziłam tylko sn a i tak drugi poród i połóg wspominam nieporównywalnie lepiej niz pierwszyJózefów sobie chwale szybciej doszlam do siebie po cc niz po pierwszej jak faszerowano mnie peralgina ktora rozciencza krew zreszta szkoda gadac...khmmm
:-)





