Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
uszko juz nie boli i z tego najbardziej sie ciesze.raz skoczyła jej mocno temperatura do 39,4 ale szybko zbiłam jej nurofenem i juz nie było skoków
chyba najgorsze za nami bo po porzespaniu całego dnia do 16 potem była duzo żwawsza i tylko w nocy sie ubudziła twierdząc że chce jej sie wymiotowac i pic jednoczesnie.W dordze dedukcji uznałam że sniło jej sie ze wymiotuje a teraz chce jej sie pić
bidulka
póki co jest nadal kochany i na sama mysl ze mam ich oboje zostawić....

znow poszlo o bajke i w efekcie bedzie koniec bajek an jakis czas, az dojrzeje do tego, z esie koncza, a nie wlacza sie w nieskonczonosc
potem byl wrzask juz o wszystko. spiaca przy tym byla jak nie wiem, ale ciagle powtarzala: spac nie, spac nie. a ja jje nawet nie naklanialam, bo wiedziala, ze wczesniej czy pozniej sama padnie. przeciez tak ja wykonczyl ten ponad polgodzinny placz, ze czekajac na obiad padla i nie zdazyla zjesc

ciagle mnie denerwuje z tym spaniem, bo w sumie, czy ma drzemke, czy nie, to chodzi pozno spac potem pozno wstaje i tworzy sie bledne kolo. a ja teraz bedac samej z nia, chciaalbym miec wieczory spokojne dla siebie, zeby odpoczac po calym dniu:-(donkat a propos dowodu to zaglądam sobie dzisiaj pod komodę i co widzę?? swój zaginiony dowód, który już w międzyczasie zdążyłam wymienić na nowy![]()
AAA pochwalę się przy okazji, że nowa kuchenka już w drodze i jutro ma dojechać, czyli tort upiekę sama :-) No ale zgodnie z umową o psie muszę na dwa lata zapomnieć






na szczęscie obyło się bez drastycznych srodków.Oli nawet juz lepiej sie czuje
Marcel trzyma sie dzielnie i nei daje chorobie (tfu tfu) i nawet wczoraj próbował powiedziec "twój" ale mu dwa razy nei wyszło i zrezygnował - normalne u niegopóki co jest nadal kochany i na sama mysl ze mam ich oboje zostawić....
no bo... w sobote wyjeżdżamy do Niemiec tylko we dwoje..Marcelek zawsze był ze mną... nie wiem jak ja to przezyję:-(
ale w innych czynnosciach jest bardzo niecierpliwa

dziś rano, jak się obudziłam to na cycochach miałam tak mokrą koszulkę, że szok!!!
pewnie dlatego, ze mala rano dlugo spi, wiec aj moglam sobie pozowolic na pozne chodzenie spac.

juz ma byc coraz chlodniej:-(Apropo zwierzątka, to dziś dowiedziałam się, że dostałam jakiejś wysypki odzwierzęcej czy coś w tym stylu -cały kark mo zsypało i swędzi jak cho... ja nawet nie mam w domu zwierzaka... ale mogłam coś złapać od psiaka teściów :-(
dziś rano, jak się obudziłam to na cycochach miałam tak mokrą koszulkę, że szok!!!


później miałam zarejestrować teścia na usg serca, bo podobno jest ono robione tylko w poradniach przyszpitalnych, ale jak wzięłam to jego skierowanie i się mu przyjrzałam to okazało się że to owszem skierowanie na usg ale jamy brzusznej i w dodatku na dziś, w przychodni przy Chrobrego, więc dawaj w te pędy po ojca.
donkat ja też miałam ambitny plan że nie będzie telewizji przy jedzeniu, no i co? bez telewizji to są tylko danonki a obiadek już bez bajki nie bardzo wchodzi. I tak to życie zweryfikowało moje plany :-)

dobrze, ze ma obrotna synowa



:-)
teraz wszystko czuc takim dymem zmieszanym z proszkeim
