reklama

Mamy z Radomia :-)

Wiesz przez pierwsze lata to mama ma rządzić.Tzn tak powinno być.Warkoczyki warkoczykami,kitka też może być.Byle nie pieczarka czy też paz.
Ale Twoje dzieciaczki to już to już nie są maluchy i pewnie mają na każdy temat własne zdanie.No cóż nas też to czeka:-(.Ja prawdę powiedziawszy to mam nadzieję że Kubuś będzie miał charakter po tacie,bo ze mnie to niestety straszny nerwus.:szok:.
 
reklama
Oj leci,leci.
A my dziś znów byliśmy u lekarza,Kuba dostał kolejny mocniejszy antybiotyk bo do kataru przyplątał się jeszcze kaszel i ból ucha:-(.Ta noc była koszmarna.Mały prawie nie spał a ja razem z nim.Padam na twarz.
Idę podrzemać,bo akurat dziecko mi zasnęło.
Narka.
 
netka, katar, kaszel, to pol biedy, ale najgore to uszko!! ucaluj bidulka Kubusia!

-j- ty tez sie kuruj jak mozesz:tak:

my wczoraj bylysmy z Julitka na spotkaniu w W-wie. P jechal sluzbowo i przy okazji sie zabralysmy do jednej z dziewczyn z forum. fajnie jak dzieci sie moga pobawic w grupie:-D
 
Z uszkami już lepiej to był jakiś stan zapalny trąbki słuchowej.Jak dotykam to już misio nie płacze.Nie możemy pozbyć się tego wstrętnego kataru.Już 2,5 tyg leci mu z noska jak z kranu.I po niczym nie przechodzi.No i ten kaszel.Małego szarpie aż serce boli.Dostaliśmy leki na 6 dni,mam nadzieję,że do tej pory choróbsko się wyniesie.
 
oj netka współczuje bólu uszka u małego. To chyba najgorszy ból jaki maluch doznaje.I te nieprzespane noce... Mam nadzieję , że juz jest lepiej.

Donkat a juz myslałam, że wyjechałaś na Karaiby , bo sie nie odzywałaś.;-). Fajnie , że wróciłaś już.

oj, nie bylo mnie dlugo, bo spalil nam sie monitor od kompa, wiec zeszlo zanim kupilismy. poza tym czasem maz okupuje komputer, wiec nie moge sie dopchac:-D:-D

netka, faktycznie dlugo Kubus kicha-prycha. kladziesz mu na noc do lzoeczka rozgnieciony zabek czosnku, zeby lepiej oddychal? mozna tak rozkladac w dzien w calym domu. julitce to bardzo pomaga
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry