w sprawie zastrzyku to mnie włąśnie wystraszyły reakcje innych koebit na to... ja generalnie często miewam okrutne bóle głowy i jaby mi jeszcze doszło takie rpzekleństwo dziennie przez 3 miechy nie wytrzymałabym chyba

po porodzie Oliwii oczywisćie brąłam Cerazette póki karmiłam (zreszta jak i po Marcelu) potem dostalam Cilest po którym w trzy miesiace przybyło mi ciałka jakbym conajmniej znów w ciązy była i szybciutko rpzeszłam na Evrę polecana rpzez przyjaciółkę.Dziś tez juz mam naklejony pklasterek i czuję się przy tym bardzo komfortowo.Nie musze się stresowac zapomniana tabletką i tylko w każdą środe zmieniam plaster na nowy.Na lateks mam psychologiczne uczulenie i odpada całkowicie ta metoda wieć tylko hormony.... zastanawiam się jeszcze nad wkładką ale boję sie powikłań:-(tchórz jestem heheh
Marcelek juz mi pieknei zdrowieje.Na plecka zosyało mi kilka strópków (12 wczoraj) kilka na brzuszku, na głowie a reszta to anwet nie strupki tylko takie ciemniejsze krostki co się bardziej wchłaniają niz odpadają

Najwazniejsze że pupcia juz czyściutka:-)bo była w najgorszym stanie

Oliwia nie ma juz ani jednego i dziś bedzie miała wymarzoną kąpiel z pianą i zabawkami do wystygniecia wody w wannie heheheh do tej pory były tylko szybkie prysznice zeby nie odmaczać krostek/strópków a ona uwielbia pluskac się w wannie

:-)
u mnie jelitówka przeszła raczej bokiem bo skonczyło sie na mdłosciach i kilku wymiotach ale brzuszek pobolewa czasem zwłaszcza wieczorem:-(za to męzulko mój sie wczoraj troszkę mi rozkładał... widziałąm jak go dreszcze rpzechodzą i się poci biedaczysko jak mysz więc wlałam z niego Febrisan, opatuliłam kocykiem i kazłąma isc spać wczesniej.nie do końca się posłuchał ale mam nadzieję że nie rozwinie sie u neigo za bardzo grypa bo dopiero co wyszły mi dzieci z ospy i nei uśmiecha mi się kolejna choroba zwłaszcza że mam ma półpaśca i nie wolno tego rpzeciez przeziębić

no wiec miłego tygodnia dziewczyny i oby był zdrowy dla wszytkich i owocny w dzidziusie dla oczekujacych hehehe


:-)