Hej Dziewczynki!
-j-Ty mnie nie strasz tymi Twoimi choróbskami.Teraz masz być zdrowa i gotowa do działania.

A mnie oczywiście przepis na bułeczki możesz podesłać.Będę baaardzo wdzięczna.:-).
filwinko to świetnie że Antoś jest taki łaskawy i daje całkiem niezle się wyspać.
No i zaimponowałaś mi długością spacerków.Aż mi głupio

że my wychodzimy na jakieś tam rundki wkoło bloków.
Ja po porodzie dostałam @ dopiero gdy skończyłam karmić piersią.Czyli tak gdzieś po 11 m-ącach.Nikt mi nie proponował żadnych hormonów więc cierpliwie czekałam.A jeszcze 2 m-ące pózniej skutecznie wystaraliśmy się o drugie bobo.
Sewa czy Ty aby nie przesadzasz z tym roztyciem?I tak już niebawem będę największa z Was wszystkich.O przepraszam może gosiula będzie lepsza?
Gosiula ja mieszkam na Cisowej więc to rzut beretem od Sandomierskiej.Gdyby nie jeden blok przede mną to może widziałybyśmy się z okien.Musimy się kiedyś zgadać na pogaduchy.A co do dolegliwości ciążowych to powiem tylko że nie jest najlepiej,ale nie jest też najgorzej.
Niekat cieszę się że z Twoimi dzieciaczkami już znacznie lepiej

:-).Wielkie buziole dla nich

.
Donkat świetnie że wyjazd się udał i wróciliście zadowoleni.
Oj Kochane mnie jakoś tak ciężko znalezć czas na siądnięcie do kompa.Albo drzemię albo akurat muszę coś zrobić.Tomek narzeka że jakiś taki głodny ostatnio chodzi.A do garów to ja teraz głowy nie mam.Wszystko mi dziwnie pachnie i nawet moje ukochane drożdżowe ciasto już nie cieszy.Ale bułeczki -j- może by coś zmieniły.Rano miałam smaka na krupnik,zrobiłam a teraz mam gigantyczną zgagę

.Masakra.Ale już niedługo mam nadzieję.
Oj idę zjeść migdała(no i dzięki za podpowiedz)

:-)
Buziaki.