reklama

Mamy z Radomia :-)

oddział aseptyczny jest dla mam z dziecmi zdrowymi po porodzie, a septyczny dla mam z wczesniakami bądź innymi powikłaniami:sorry2:po ccc polecisz na aseptyczny o ile bedzie wszystko ok z dzidziusiem (oby) a przez porodem położą Cię na patologię bez wzgkledu czy sn czy cc.
przynjamnije tak wynika z moich doświadczeń
 
reklama
witam kobietki!!

mglista, ponura pogoda mnie nie nastraja pozytywnie, aczkolwiek humorek mam w miare dobry:tak:

tylko pranie mi sie kisi drugi dzien na dworze:crazy:

Julitka mnie troche zdenerwowala, bo przez ten pobyt u siostry, to sie znow rozregulowalal ze spaniem. chodzi spac przed 22 i wstaje o 9rano!!ja znacznie bardziej wole wariant 20-7rano:tak:

ale jednak lepiej dmuchac na zimne i Marcela i tak oddałam mamie mimo że mąz siedzi w domu trzy dni, bo jak mi Smyku sie grypą zarazi to może byc gorzej bo on osłabiony ospą tfu tfu wiadomo co chcę napisac:szok:

zdrowka dla meza!:tak:
choc i tak jestescie wszyscy w jednym domu, wiec nie wiem, czy uda sie uniknac, bo zarazki sa, mimo ze Ł nie bedzie sie bawil z Marcelkiem.

my stosowalismy maski chirurgiczne na twarz, gdy kichalismy, a Julitka byla malutka. pomoglo.

-j-, no i jak sie czujesz? zdrowiejesz?
 
donka łukasz chodzi w takiej masce jak mały jest w poblizu:tak:mówisz ze może się dzięki temu uchronic??


wiemy doskonale, ze nigdy nie ma 100% pewnosci. po przyjezdzie ze szpitaal po porodzie P zlapal jakies przyzibienie, kichal, kaslal itp itd, julitka miala kilka dni. balismy, ze ja zlapie. gdzies wyczytaalm o takiej maseczce. P ja nosil. potem zlalaplo moja mame i mnie. nosilismy wszyscy. julitce nic nie bylo.
albo byla jescze mocno odporna po pobycie w brzuszku, albo pomoglo. zawsze jest nadzieja:tak:
 
Witajcie
-j- ja przed porodem leżałam na ginekologi, to jest też patologia ciąży. Na porodówkę poszłam dopiero w dzień porodu. Wszystkie dziewczyny na cc przychodziły najpierw na ginekologię ,tam miały zwykle robione badania i szły na porodówkę. Po porodzie byłam na oddziale aseptycznym bo to oddział gdzie się przebywa ze zdrowymi noworodkami, a septyczny to oddział gdzie trafiają mamy z chorymi noworodkami.
Mam nadzieję że uda Ci się wyzdrowieć przed godziną zero :-) Trzymam kciuki

niekat, współczuje , podobno chory facet to gorzej niż chore dziecko i w większości przypadków się to sprawdza :-)
Ja też poproszę o książkę na płaski brzuch :-)
donakt ja już wczoraj zrezygnowałam i pranie z balkonu do łazienki przyniosłam, bo stwierdziłam , że sznas na świeży zapach już nie ma
Kasiulka_radom mówiłam , że na patologii jest całkiem przyjemnie:-) ja tylko za jedną położną nie przepadałam, ale nawet ona była do zniesienia. A to ostatnie chwile kiedy możesz posłuchać bicia serduszka swojego dzieciątka na ktg ( ja sobie je nawet nagrałam) A jak leżeliśmy z Antosiem na chirurgii to nad salą nr3 a tam jest aparat do ktg i codziennie ok 16-stej było słychać bicie serduszek maluszków
sewa a u Ciebie wszyscy zdrowi? Jak walka z kilogramami?
A przy okazji pochwalę się że ja byłam kiedyś o 45 kg większa :zawstydzona/y:ale od trzech lat trzymam wagę.
A ja się dziś wybrałam do M1 pogadać o tym jak będzie wyglądał mój powrót do pracy. I wszyscy byli przekonani że Antoś ma już ze 4 miesiące :-)
Od czasu jak podajemy mu wodę do picia naprawdę nie mam na co narzekać, w nocy nie wybudza się nawet do jedzenia tylko je na śpiocha. Nie wszystkie kupki idą gładziutko ale i tak jest naprawdę nieźle. Oby tak dalej !
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry