syla333
Fanka BB :)
heyka dziewczyny :-)
dawno mnie nie było, ale choróbsko mnie trzymało i jakoś sił nie miałam na pisanie :-(
Mała-gorzatka cieszę się, że Twoja córcia juz lepiej się czuje. Trzymam kciuki za tatę.
Miśka T strasznie mi przykro z powodu pracy męża :-( Chamstwo po prostu tak człowieka potraktować. Oby wszystko się szybko poukładało.. Miłego pobytu w Polsce.
Izka super, że Wy już zdrowi.
Kwiateczek to miałaś przygodę z upadkiem małego. Najważniejsze, że nic mu się nie stało.
Alex masz już jakiś pomysł na prezencik dla Oliwierka? Ja w dalszym ciągu nie pamiętam jak się zdjęcia wkleja, muszę nad tym popracować. To bym Ci pokazała co ja małej kupiłam, radochę ma do dziś he he, cały czas z tym swoim chodzikiem do popychania biega.
gusia, iwoneeczka a co u Was? też nic nie piszecie...
paula brzusio fajniutki ;-)
Pinka pozazdrościć prezentów, no i tej kolacji co się szykuje ;-)
katarzynka s a Ty kochana uważaj na siebie i się tak bardzo nie przepracowywuj
co do Wigilii i Świąt to ja też w tym roku sama będę musiała gotować, no mąż pewnie pomoże. macie już jakieś pomysły? podzielcie się.
dawno mnie nie było, ale choróbsko mnie trzymało i jakoś sił nie miałam na pisanie :-(
Mała-gorzatka cieszę się, że Twoja córcia juz lepiej się czuje. Trzymam kciuki za tatę.
Miśka T strasznie mi przykro z powodu pracy męża :-( Chamstwo po prostu tak człowieka potraktować. Oby wszystko się szybko poukładało.. Miłego pobytu w Polsce.
Izka super, że Wy już zdrowi.
Kwiateczek to miałaś przygodę z upadkiem małego. Najważniejsze, że nic mu się nie stało.
Alex masz już jakiś pomysł na prezencik dla Oliwierka? Ja w dalszym ciągu nie pamiętam jak się zdjęcia wkleja, muszę nad tym popracować. To bym Ci pokazała co ja małej kupiłam, radochę ma do dziś he he, cały czas z tym swoim chodzikiem do popychania biega.
gusia, iwoneeczka a co u Was? też nic nie piszecie...
paula brzusio fajniutki ;-)
Pinka pozazdrościć prezentów, no i tej kolacji co się szykuje ;-)
katarzynka s a Ty kochana uważaj na siebie i się tak bardzo nie przepracowywuj

co do Wigilii i Świąt to ja też w tym roku sama będę musiała gotować, no mąż pewnie pomoże. macie już jakieś pomysły? podzielcie się.





musze tez zrobic pierogi
A ze tych ludzi nie bylo kurier zostawil paczke (wielki karton) u sasiadki, ktora potem im przekazala (widziala to tez sasiadka z domku obok).