• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Mamy z U.K - wątek główny

Heyka po świętach :-)

Oj, katarzyna s, szkoda, że mała znowu się rozchorowała :-( dużo zdróweczka dla niej.

Święta minęły nam bardzo sympatycznie. Wigilia udana, potrawy wigilijne też, także cieszę się bardzo. W poniedziałek lecimy do Polski, więc jutro muszę się spakować. 3-go stycznia bawię się na weselu mojego brata :tak::tak::tak:
 
reklama
no kobitki...po swietach....:-) a tyle jeszcze kilka dni temu szumu bylo.

Syla- mam nadzieje ze sie wybawisz
Kasia- chyba tamto poprzednie dokonca jej nie przeszlo

U nas bylo sympatycznie, spokojnie. Moze jutro wkleje pare fotek. Oczywiscie jestesmy obiedzeni po uszy, takze trzeba zaczac zrzucac co nieco ;)
Znowu zrobilo sie zimno brrrrrrrrrrrrr a bylo tak ladnie :-(powiem wam ze mam serdecznie dosyc tej zimy jak zadnej dotad.
 
Malagorzatko - no wlasnie tez mi sie tak wydaje.Zwlaszcza,ze nie chciala antybiotyku brac i dopiero teraz zaczela tak regularnie lykac:baffled:Ale energii ma juz za dwunastu wiec jest dobrze:-D
Ja tez juz czekam na cieplejsze dni,bo caly czas kaloryfery wlaczone a ja nie lubie takiego ciezkiego powietrza od grzania:no::dry:

syla - a to milej zabawy zycze!tez bym sie na weselisku pobawila:tak:swoja droga to fajnie braciszek rok zacznie:-)

My w domu bo z takim katarzyskiem i kaszlem nie ma co wychodzic:sorry2:Sylwek tez w domku,moze wpadnie do Na kuzyn mojego meza,ale jeszcze nie pytalismy nawet:-p
 
katarzynka- u nas tez kaloryfery non stop chodza... tylko ze max temp ktora osiagamy to 19 stopni po calym dniu grzania :wściekła/y: jakis koszmar ta chalupa. Po nowym roku juz powaznie szukamy kolejnego domku. Rachunek na gaz i prad lacznie za 3 miechy dostalimy na £360 !!!!!! I zadnych temperaturowych rewelacji nie mamy-staramy sie nie "zamarznac"

kika- to chyba tak po switach sie mamcie rozleniwily ;)

Nastka w koncu drzemie...a ja sie relaksuje przy goracej herbacie. Bylismy troszke na spacerku ale ona tak szaleje i tak ie rzuca jak jej sie cos zabroni ze zaraz wracamy do domu :baffled:
 
ano wiem.szkoda. ale przy jego rozmiarach, to byla chyba kwestia czasu:-( moj chrzestny mial to samo przy podobnych rozmiarach, tez nie dalo sie uratowac.:-(

mj najmlodszy sie przeziebil, gile do pasa, spiacy itd. dzieci jeszcze tydz wolnego:sorry2:
wszedzie wyprzedaze, a mi sie nei chce chodzic po sklepach, zwlaszcza z cala trojka.:dry:
 
reklama
Czesc Dziewczyny, jestem taka zajeta rodzinka ze nie mam czasu na pisanie i wogole na siedzenie przed kapem, duzo roboty ale jest bardzo przyjemnie, Leos mega zadowolony jest, dziadka przepedza po parku, kopie w pilke i nawet kaze ze soba zjezdzac po zjezdzalni, takze poki goscie beda to niebede miala czasu z wami pogadac;-) w sylwestra rodzinka wybywa, trzymajcie sie papapa

MLAGORZATKA, te rachunki wasze to normalnie szok!!!! przerazajace liczby!!!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry