• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Mamy z U.K - wątek główny

kwiateczku - niom , moze sie doczekasz... my sie zareczylismy jak niuni jeszcze nie bylo nawet w brzuszku.... a teraz to kasy nie mamy bo wszytsko si rozchodzi...i nie wiadomo gdzie.... ja sobie juz powiedzialam ...jak mam slubowac to tak jak ja chce... bo to tylko raz w zyciu. U Nass garsteczka osob moze byc, male przyjecie ale suknie musze miec taka jaka mi sie podoba.... z 5000 zl nie schodzi :( ...pewnie ze 40000 trzeba by bylo miec zeby zrobic male przyjecie :baffled:

kasia- to moze jakis chlopczyk bedzie :-) taki wiercipieta powiadasz hihihi kurcze w ktorym tyg kochana jestes ??? ja pamietam ze moja to byla taka spokojna w brzuchu ze kupilam sobie ta aparature do sluchania serduszka bo czasem byla cisza calymi dniami... a w nocy to chyba spala ja ja... :-D
Ja czytam jak ty sprzatasz.... boze ja nie mam werwy na nic...a tym bardziej na spzratanie, wstyd sie przyznac ale kurze chyba sciealam 4 tyg temu :zawstydzona/y: sama nie wiem co sie ze mna dzieje...ja co ciagele tylko chodzilam sprzatalam, ledwo chodzilam a musialao byc porobione a teraz.... ? moze dlatego ze mnie czeka przeprowadzka...:confused:


nio dobranoc
 
reklama
dziewczyny ale mialam dzis wypadek.... cos okropnego spadlam ze schodow dokladnie 4 ale strasznie rozwalilam sobie kolano... naszczescie nie upadlam na brzuszek bo bym sobie nie wybaczyla... moj maz strasznie sie wystraszyl az wyskoczyl z samochodu byl przerazony... ale skonczylosie tylko na obitym kolanie..
 
paula- biedactwo,ale sie pewnie starchu najadlas:szok::baffled:ja z Nikusia spadlam z samiutkiej gory i na tylku na dol zjechalam,a udzie mialam siniaka a pozniej mi sie krwiak zrobil az w kolorach teczy:sorry2:i chodzilam do polskiego,prywatnego gina i jak zobaczyl ten krwiak to pierwsze co zaczal wypytywac gdzie maz wtedy byl i czy to aby upadek na pewno spowodowal:szok::szok::szok:myslal ze mi maz na dupsko natrzaskal chyba:-D:-D:-D
dobrze,ze nic Ci nie jest:tak:odpoczywaj,bo sie zestresowalas niezle...
malagorzatko -oj,jak mi sie marzy chlopak!!!:tak:panienka oczywiscie tez super,maly babiniec:-D...a to dopiero u mnie 20'ty tydzien,jestem sama w szoku ze dzidzia taaaaaaaaaaaaka ruchliwa i ze M i Nika juz z latwoscia czuja ruchy tez:szok:
lece juz,M zaraz wroci a Nika oczywiscie szaleje:-(ja juz nie wiem jak Ja przestawic zeby zasypiala o 22 najpozniej,bo jak tak zasnie to wstaje o 4 rano:wściekła/y:
 
pinka ja pracuje w szkole podstawowej i wcale nie jest tak zle ani z poziomem nauczania ani z zachowaniem. jesli sie martwisz o to ze nie pomozesz to nie martw sie bo kazda szkola ma budzet na dzieci z emigracji ( hehe sorry ze tak napisalam ) i pomaga dzieciom w uczeniu sie angielskiego a ty jako rodzic mozesz pczekiwac wywaidowek z tlumaczem a jak chcesz pomagac w pracach domowych to tez ci wyjasnia co i jak mozesz zrobic nawet jesli nie za dobrze sie czujesz z jezykiem. zreszta teraz kazda szkola stara sie miec osobe mowiaca po polsku hehe dltego wlasnie pracuje w szkole :)
jednye co mnie przeraza to ze nie przykladaja wagi do ubrania dzieci na dworze. ja sama to jak jestem na przerwie z dziecmi to poprawiam im szaliki bo az mnie dreszcz zimna przechodzi :) ale czesto tez przypominam rodzicom o tym zeby dzieci mialy rekawiczki np.
aallleee sie rozpisalam :) a to dlatego ze wiem jakie u mnie w szkole polskie mamusie maja watpliwosci i czym sie najbardziej martwia. mam nadzieje ze i wam troche wyjasnie czy pomoge.
 
mała-gorzatka az tyle kasy to na wesele nie jest Ci potrzebne, ja miała ślub w zeszłym roku dodam,że taki jak chciiałam w restauracji przyjęcie suknia może nie za 5000tys ale za 3500zł przyjęcie na 80 osób bez poprawin z pieknym samochodem limuzyna w stylu retro jedyny taki wtedy był w Polsce za 2000zł,więc nie oszczędzalismy bardzo i wyszło nas wszystko 32.000zł,więc zacznij składać i rób weselicho bo warto,mój M 2 dni temu pokazał mi taki krótki filmik z naszego wesela,mamy na końcy nagrany skrót z całości super i w ogóle jakie przezycia jak jechalismy ul.Piotrkowską za nami sznur aut i motocykli wszyscy przechodnie machali do nas pozdrawiali życzyli wszystkiego naj...warte przezycia ...ale mi sie na wspomnienia zebrało:-D
kwiateczek ja juz małego zarejestrowałam, dostałam taka różowa kartkę razem z aktem urodzenia i zaniosłam wypełnioną do mojego GP więc Kacper jest juz zarejestrowany, tyle,że oni nic kompletnie tam nie sprawdzają za tydzien mam szczepienie więc może pielęgniarka go sprawdzi jak nie to pójde do sie wkurzę, ale dzis pójde jeszcze do baby clinic spytam czy moge go tam zarejestrować,zobaczę.:-(
A co do oczka to kazała mi bawełnianym wacikiem wkropić przegotowana letnią wodę do oczka, no i tak zrobiłam i dzis tego nie widzę,ale tez wczoraj nie widziałam aby mu wypłyneło, ale wkropiłam mu w sumie z 5-6 kropelek przy cycu najlepiej wtedy mi sie nie darł,bo pierwsza krople wpuścilam tak normalnie na lezaczku to histeria na cały dom,a przy cycu nic mu nie przeszkadza:-D
 

Załączniki

  • plener 061.jpg
    plener 061.jpg
    38,6 KB · Wyświetleń: 70
Tjachi to WY na tym zdjeciu:szok::szok:super,mazy mi sie taka suknia i taki slub:sorry::sorry:
o czym ja mowie jak pierscienia nie mam.Mielismy zrobic zareczyny w w grudniu rok do tylu jeszcze ale okazalo sie ze jestem w ciazy wiec odpuscilismy.Mielismy jechac do PL i tam zrobic ale ja sie zle czulam i nie pojechalismy i tak zeszlo a teraz...:no:
w baby klinik chyba nie trzeba sie rejestrowac bo ta sa midwife z osrodka,tak mysle.Ja chodze jesli mam problem i tam waze i pytam o wszystko zeby uniknac rejestrowania sie w osrodku:baffled:chyba ze jest konieczny lekarz:wink:
 
hejka jestemi ja.Moj synus poszedł dzis do szkoły na cały dzien.A ja siedze i brzuch mnie z nerwow boli.Mały spi wieć cos skrobne do Was.Rano w szkole tak mnie gardło scisnelo ze nic nie moglam powiedzec.Łzy sie cisneły ale jakos powstrzymalam się.Kurcze a mialam zapytac kilka rzeczy sie pani,bede musiala po lekcjach ją dorwac.
Co do szkoły to myśle podobnie jak Małogorzatka bo taka jest prawda w Pl duzo wymagaja a nie które rzeczy są przesadą.A juz najjbardziej mnie przerazają te wypchane plecaki pierwszaków,te biedne dzieci aż sie uginaja pod tymi plecakami.
Kik a co do zbankrutowania no to masz racje,jak bylismy w wakacje w Pl to poszlam ze szwagierka do ksiegarni po ksiazki,malo nie padłam jak kobieta dla przed nami dla 3 dzieci zaplacila 600 zł za ksiażki i to nawet nie były wszystkie.Bo mowiła ze jeszcze jej brakuje paru.
Pamietam jak kiedys odkupowalo sie ksiazki od starszych,a teraz w Pl to nawet w jednej szkole maja inne ksiazki.Moja siora ma 2 corki(2 lata roznicy)i zawsze musi kupywac nowe ksiazki bo nauczyciele wymagaj juz innych.Dla mnie jest to chore bo co moze sie zmienic przez te 2 lata w zyciu.Ach poemat o tym mozna by napisac.
Kik ty to mnie pocieszylas troche bo ja to sie martwie o tego mojego,on własnie dzis poszedl do recepcion,a on mowi tylko pare słow po angielsku.ale tez nie narzekam bo tez sie nim dobrze zajeli i w przedszkolu i tu w szkole.U nas tez logopeda jest potrzebny i bedzie mial w szkole zajecia z logopedą.
A powiedz mi czy wy cos nosicie do tej szkoly bo mi powiedziala ze nic nie musza przynosic.Zadnych ksiazek,kredek kartek.

Paula uwazaj na siebie i nie pedz tak,zdazysz a mąż nie ucieknie:-)Jak kocha to zaczeka.;-)

Pinka no ja tez sie boje ze nie bede czegos wiedziala,bedziemy siedziec i uczyc sie razem z naszymi dziecmi.
A jak nie to zawsze jakas mama na BB nam pomoże,nie dziewczyny;-):-)

Tajchi ale ten czas leci twoj maly ma juz 6 tyg.a niedawno pisalas ze cos sie zaczynsa.a co do sprawdzenia to ja trafilam akurat na takiego lekarza ze tez wszystko sprawdzil i rozbieralam go do pampra.A wazyc to oni nie wazą bo to robią HV w tym baby clinic.Ja jak NAti był maly to chodzialm co tydzien.a potem co 2.A jak skonczył rok to ide raz na miesiac.
A fotka super,bosko wygladałas a suknia aż brak mi słow.

Stefanka no to mamy kogo pytac w razie wątpliwosci:-)

Kwiateczek nic sie nie martw kiedys i ty dostaniesz pierscien,moze twoj odklada na jakis cudny pierscionek zeby cie zaskoczyc.A ja juz jestem 8 lat po zareczynach, a 6 po slubie.
Ale stara baba ze mnie juz sie robi.:-D

Katarzynka no to jakis piłkarz wam tam rosnie ze tak kopie.Ale juz polowa za tobą.A kiedy masz usg bo jakos mi umknęło to napisz nam co tam zobaczyliscie.

uch ale sie rozpisalam
 
hejka.:-)

izka nic moi nie nosza, tylko lunch bag, bo szkolne im nie smakuje.:sorry2: moj , gdy chodzil do nursery, to napoczatku tez nic, a teraz coraz wiecej i wiecej. starsza to wogole nie ma z tym problemu,ale tez ma dodatkowe zajecia z czyatnia i pisania i co tydz daja jej nowe slowka do nauczynia sie.:happy: nie jest tak zele jak ludzie gadaja. palma im odbija i tyle.:crazy: jak im cos nie pasi, ze zamalo w szkole maja, to niech z nimi w domu robia, ale fakt jest taki, ze rodzicom sie nie chce, albo czasu nie maja i zwalaja wszystko na system. tylko nie mysla o tym, ze tu nawet 16 latek ,jakas prace znajdzie, a w pl ludzie po studiach problemy maja.:dry:
a tu ciasto dokawki popoludniowej
 
Ostatnia edycja:
reklama
dziekuje za troske dziewczyny... bede uwazala juz na siebie...
tajchi- cudowne.........cudowne..........zdjecie po prostu niesamowite....slicznie wyszliscie....
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry