Kornasia zlobek sie nie oplaca, wiec stwierdzilismy, ze jej nie damy do zlobka, a u mnie w pracy nie ma popoludniowek, ani nocek, wiec i tak musialaby do zlobka... W gre wchodzi tylko podwyzka, bo jesli bym dostala, to wtedy moj szuka czegos na wieczory, a ja wracam do siebie... Ale z calym kryzysem gospodarczym, to chyba nie bedzie mozliwe, bo moja firma przez to tez stracila troche klientow...
Maggusia wspolczuje pecherza, wiem co to znaczy, bo tez co jakis czas mi sie wraca... Ja zawsze furalgine biore, moze ktos by ci z polski przyslal?
Co do porodu, to chcialabym, zeby u mnie bylo tak jak u Ciebie Kornasia Ja do szpitala pojechalam o 20tej z bolami, a urodzilam nastepnego dnia o10.30... Bez komplikacji sie nie obylo, a w szpitalu tydzien po spedzilysmy... Wszystko zalezy od tego jak ciaza przebiegala, no i od organizmu kobiety- chyba ;-):-) Pozdrawiam