maxin78
MAJOWA MAMA 06`
Och laski jak sie dzis wystraszylam,tyle co wam powiedzialm,ze z niunia ok,ja ci patrze przy przebieraniu na jej cialko,a tam zaognina wysypka z bombelkami wygladajacymi jak po oparzeniu pokrzywa.Ufff ale sie zgrzalam,wiec zebralam sie i do szitala,spedzilam tam 3h i w sumie nic takiego sie nie dowiedzilam,reakcja na wirusa,podali jej lek aby zlagodzis wysypke,fakt przeszlo na pol godziny,ale potem wrocila,trzech lekarzy ja ogadalo i stwierdzili to samo,mamy jeszcze doniesc jutro mocz,bo polowalam aby uzbierac w szpitalu och troche,a tu raz za pozno i nie zzdazylam,a drugi raz obsikala mnie i zdobylam krtople,ale za malo by wyslac do laboratorium bo wykryli cos tam i trzeba sparwdzic ,jak znajdac cos w moczu to podadza jej antybiotyki.Mowie wam glow mi peka,sucho w szitalu z tego wszytkiego nie zdazylam kupic sobie nic do picia.Ja juz myslam,ze ma odre,albo cos
teraz spi bo padnieta jest na maxa,wciaz malo jej,ale nie goraczkuje
Maggusia ja chetnie przeczytam takie ciekawostki,a spiworek to super sparwa ja mam i jestem bardzo zadowolona:-)

teraz spi bo padnieta jest na maxa,wciaz malo jej,ale nie goraczkujeMaggusia ja chetnie przeczytam takie ciekawostki,a spiworek to super sparwa ja mam i jestem bardzo zadowolona:-)

:-(
Otoz usuwalam wszystkie ciekawe aczkolwiek niebezpieczne rzeczy do ktorych ma dostep Pati. Normalnie jak partyzantka :-) przyczailam sie az Pati zasnie i wpychalam wszelkie kabelki pod wykladzine
Jakiez bylo jego zdziwienie jak sie obudzil, doraczkowal do swojego uluboionego kabelka, a tu co
Ale sie osmielam Pati patrzyl tak jakby nie wierzyl raz na mnie, a raz na to miejsce gdzie byl ten kabelek
, a nawet sie nie polepsza :-( i widac, ze go brzuszek boli, tak glosno krzyczy, a jak zrobi kupke to juz jest lepiej, w ogole jest bardzo marudny. I tez jestem wsciekla na tych lekarzy
Ja tu kompletnie nie mam zaufania do tych lekarzy, tak jak kiedys wspominalam na poczatku ciazy 3 miesiace lezalam w szpitalu i mialam do czynienia z roznymi lekarzami. Normalnie czasem mozna bylo rece zalamac jacy z nich "PROFESJONALISCI"
No my tez powoli zaczynamy zabezpieczac, zamontowalismy w kuchni takie zaczepy, zeby maly nie mogl otwierac szafek
pozabezpieczalam wszystkie kontakty
Normalnie bunkier sobie z mieszkanka robimy 




az mu sie wtedy glupio zrobilo jak sie zwrocilo uwage na caly autobus.