O
olis
Gość
witam wszystkich w ten pochmurny dzionek,nienawidze takich dni bo trzeba siedziec w domciu i nawet nie mozna wyjsc z dzieckiem na dwor - chyba dzis zalicze z synem wszystkie seriale
Maja33-ja urodzilam 9 dni po terimnie i tez mailam bole przepowiadajace porod-takze czekaj cierpliwie a wedlug twojego suwaczka to jeszcze kochana ci troszke zostalo
mowi sie ze sie nie pamieta boli i porodu jak sie widzi dzidzi i to prawda choc chyba w kazdej z nas zostaje jaks tam odrobina tego trudu i cierpienia
Ja swoj porod pamietam bardzo dokladnie,bole zaczely sie w sobote o 15,i byly co 10 min po 20 sekund-bol do zniesienia,z uplywem czasu staly sie czestsze i bardziej bolesne,przyjeli mnie do szpitala o 3 rano pomimo ze dzwonilismy do szpitala niemal co godzine,W szpitalu odrazu sie mna zajeli mialam super opieke,duzo siedzialam w wodzie co bardzo pomaga i lagodzi bol,o 6 rano rozwarcie mialam na 3cm o 10 doszlo prawie do 6 i wtedy nie wytrzymalam i poprosilam o epidural-znieczulennie bombowe zadnych boli,urodzilam o 17 wieczorem wz wielkim trudem bo oliwier wazyl 4,5 kilo istrasznie ciezko bylo mu sie wydostac,ale sie udalo lekarze szykowali sale na cesarke,a ja wraz z moim mezem ktory naprawde pomaga tak sie zaparlismy i wszystko dobrze sie skonczylo,chwil kiedy klada ci dzidzi na piersi nie da sie napewno zapomniec..........
pamietam twarz oliwera po porodzie pokryta byla krwinkami a w oczkach mial slady krwi,moj porod byl strasznie ciezki ale duzo zawdzieczam ludziom ze szpitala,naprawde mi pomogli
co moge przekazac przyszlym mamom zeby im pomoc,napewno epidural bardzo pomaga,i dziewczyny nie wyczekujcie dnia porodu on moze okazac sie calkiem inny,i co nawazniejsze SPIJCIE ::-( :-( :-( tego brakuje jak dzidzi pojawi sie na swiecie
serdecznie pozdrawiam

Maja33-ja urodzilam 9 dni po terimnie i tez mailam bole przepowiadajace porod-takze czekaj cierpliwie a wedlug twojego suwaczka to jeszcze kochana ci troszke zostalo
mowi sie ze sie nie pamieta boli i porodu jak sie widzi dzidzi i to prawda choc chyba w kazdej z nas zostaje jaks tam odrobina tego trudu i cierpienia
Ja swoj porod pamietam bardzo dokladnie,bole zaczely sie w sobote o 15,i byly co 10 min po 20 sekund-bol do zniesienia,z uplywem czasu staly sie czestsze i bardziej bolesne,przyjeli mnie do szpitala o 3 rano pomimo ze dzwonilismy do szpitala niemal co godzine,W szpitalu odrazu sie mna zajeli mialam super opieke,duzo siedzialam w wodzie co bardzo pomaga i lagodzi bol,o 6 rano rozwarcie mialam na 3cm o 10 doszlo prawie do 6 i wtedy nie wytrzymalam i poprosilam o epidural-znieczulennie bombowe zadnych boli,urodzilam o 17 wieczorem wz wielkim trudem bo oliwier wazyl 4,5 kilo istrasznie ciezko bylo mu sie wydostac,ale sie udalo lekarze szykowali sale na cesarke,a ja wraz z moim mezem ktory naprawde pomaga tak sie zaparlismy i wszystko dobrze sie skonczylo,chwil kiedy klada ci dzidzi na piersi nie da sie napewno zapomniec..........
pamietam twarz oliwera po porodzie pokryta byla krwinkami a w oczkach mial slady krwi,moj porod byl strasznie ciezki ale duzo zawdzieczam ludziom ze szpitala,naprawde mi pomogli
co moge przekazac przyszlym mamom zeby im pomoc,napewno epidural bardzo pomaga,i dziewczyny nie wyczekujcie dnia porodu on moze okazac sie calkiem inny,i co nawazniejsze SPIJCIE ::-( :-( :-( tego brakuje jak dzidzi pojawi sie na swiecie
serdecznie pozdrawiam
ale pogoda, chodze i sie smedze po domu
puchne i puchne, jem i ciagle jestem nienazarta, to chyba ten objaw jaki Anulka miala przed porodem
a najbardziej kocham ziemniaki (duuuzzooo) z maselkiem i smietama mmmmmm.troche to dziwne bo wczesniej nie jadlam az tyle
chyba mala sadelko sobie chowa
to fakt nieraz trzeba sie nameczyc zeby byly efekty a przedewszystkim tzeba byc systematycznym.A Oskarek wyglada super i jaki duzy :-)
, ale to dobrze

, tylko cycus i cycus
Wczoraj mu podalam paracetamol zsaoal sie poplakal i sunol caly spocony.Dzis bylo podobnie.W nocy budzi sie po kilka razy:sick:az musze odsypiac w dzien.
juz coraz bardziej gybym miala przynajmniej do ciebie numer telefonu to juz dawno bym zadzwonila;-)mam nadzieje ze naprawde wszytsko jest ok i to ze nie zagladasz na BB spowodowane jest tylko brakiem czasu.
poszukam jeszcze i moze wreszcie wybiore jakies:-)
bo to traz najwazniejsze zebys nabrala sil na porod.
wiec wiem jaki ty masz ubaw z fikolkow swojej Kruszynki.
widzisz woli mamusine jedzonko!Ja tez martwilam sie ze Brian nie chce papek poobserwowalam go troche ktore papki i z jakich firm.
jak ja dam Brianowi czasami cos co jem na sprobowanie to az piszczy ze chce wiecej.Wydaje mi sie ze Josh przestawi sie na jedzonko ale twoje ktore ugotujesz:-)