• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Mamy z U.K - wątek główny

hej!!!!

mam wiesci od Evoski nadal 2 w 1 ale to bylo przed wczoraj, dobrze sie czuje juz mniej zalatwiania spraw:tak:

maxinka- skarbie ty nadal nic niepiszesz:-(

toola-biedulki chore jestescie, życze zdrowka i :-( bezzarazkowego zycia:tak:

ale nasze forum sie pochorowalo:eek:

wszystkim duzo zdrowia zycze

kalusia- powodzenia okolo porodowego:-D ,

analka- ja radze ci isc jeszcze raz do GP po swoim doswiadczeniu wiem że trzeba stanowczo i przesadnie mowic o swoich chorobach podejzeniach itd. to sie troche przejma i napewno dostaniecie skierowanie jeste dobrej mysli:tak: , fajnie ze Lukasz ma taka rozrywke w szkole super

a ja wczoraj bylam w szpitalu na nauce karmienia piersia, jesli ktos sie zdecyduje zaraz po porodzie karmic piersia, to zostawiaja malenstwo na brzuszku przez okolo 2godz az zacznie chciec ssac bo podobno ten proces trwa do godziny hmmmm:eek: , zobaczymy pozatym jak powinno wygladac ssanie tzn jaka pozycja i jak malenswo bierze do buzi sutek co podobno jest cala tajemnica jak dzidzia i mama to opanuje to nie bedzie zadnych boli zapalen zatorow hmmmm:eek: , nic nie wiem ale sie okarze zobaczymy za okolo 3 tyg:-D czy cos daly mi te nauki, ale mysle ze tak bo przynajmniej wiem jk to technicznie wyglada:tak: i czuje sie pewniej:tak:

tamarunia- mala slicznie wyglada, jak dorosla w hijab

olis- co u was jak syneczek

pozdrawiam was kobitki i duuuuzo zdrowka zycze
 
reklama
Majeczko jakbys miala jakies klopoty z karmienim piersia to sluze rada, ja mialam wszystkie klopoty jeden po drugim i jakos sie udalo

generalnie jak ty masz mleko a dziecko otwiera buzie to sie da wszystko opanowac, polozna mialam taka super ze nauczyla mnie super chwytu na przystawianie :-D

ale trzymam kciuki zeby tobie poszlo bez problemow :tak: tylko sie nie zrazaj jak od razu nie wjdzie

ja juz sie lepiej czuje, ale Murzałeczka bidulka ma szklane oczka :sick:
 
Czesc olis my mieszkamy w Leicester, 2 godzinki na polnoc od Londynu :)
A co do herbatki to sprawdze w Bootsie, bo u nas polski sklepy dosyc ubogo wyposazone, tylko puszki i kieblasa :(

Zycze udanego weekendu i uciekam urodzinowe ciasto robic poki Maly spi :)
 
Witajcie dziewczyny :-)

Cos cicho na naszym forum.Ale nie dziwie sie.Pogoda jeszcze ladna to i w domu nie chce sie siedziec.Trzeba korzystac ze slonca poki jeszcze troche przygrzewa :-)

Toola wam akurat nie wskazany jest spacer.Siedzcie w domku i sie kurujcie.Herbatka z miodem i z cytryna jest dobra na przeziebienia.Zdrowka dziewczyny :tak:

Maju to istnieje cos takiego jak nauka karmienia piersia???Matko mi nawet przez mysl nie przeszlo, ze tego mozna sie uczyc :szok: No ale widocznie mozna.Dla mnie karmienie bylo taka normalna i naturalna czynnoscia, ze nie wiem czy taka nauka by mi cos dala.Poprostu kazda matka i dzidzia musza sie zgrac i na pewno sie uda.W karmieniu piersia najwazniejsze jest nie poddawac sie od razu jak cos sie nie udaje.TAk jak pisze Toola.I pamietac trzeba, ze nie ma nic lepszego dla maluszka w jego pierwszych miesiacach zycia niz pokarm matki.Dlatego wszystkim karmiacym i tym co niedlugo beda karmily zycze wytrwalosci :tak: mowie to ja, doswiadczona kramicielka cycusiem :-D

Maju jak mozesz to pozdrow ode mnie Evoske.I usciskaj ja koniecznie :-)

Mysle caly czas o MAxin,bo to az nienaturalne zeby tak dlugo nie pisala :-( Mam nadzieje, ze NAtalka jest zdrowa...

Tamarunia jak Hafsa doroslo wyglada w hijabie.I fajna z niej pucia.Rosnie ci pieknie i podobna chyba do meza.Przynajmniej na tych fotkach z waszego dziecinstwa :-)

Ciekawe jak Martuska i Alus??Jak Beta?Jak Dorcia z mala Lucy??Cicho tu jakos.Anyu a jak Josh??Zaczal jesc???Maggusia mam nadzieje, ze Brian juz lepiej ci sypia w nocy, bo wiem jakie to meczace dla niego i dla ciebie takie ciagle pobudki.A moze juz macie zabka pierwszego???

My dzis z rana na spacerek sie wypuscilysmy z Julcia.Pogoda cudna.Uwielbiam taka jesien.Sloneczna i pogodna.I ten zapach w powietrzu, kojarzy mi sie z Polska ahhhmmm.... :-)

23 lecimy do Polski na kilka dni.Ja i Julia.Mam nadzieje, ze pogoda w kraju tez bedzie taka jak tu.Zabiore jednak kurtke zimowa dla Julinka bo nigdy nic nie wiadomo.
Dziewczyny chce mi sie leciec i nie chce.Ciesze sie na mysl o spotkaniu rodzinki ale te podroze samolotem poprostu ich nie cierpie.Chyba juz mi sie "przelataly" te wypady do Polski.Ale nie ma innej szybszej drogi...Ehhh...

Ide zerkne na mojego Baczka czy spi jeszcze...
Sciskam was mamusie i te mamusie 2 w 1 i buzka dla naszych maluszkow.

Na koniec minki mojego dziecka :-D
 
Hej Kobietki:-) Przeprawsza bardzo,ze sie tak dlugo nie dozywalam
DZIEKUJE BARDZO ZA WASZA TROSKE,JESTESCIE KOCHANE I WSPANIALE

Przeczytalm po lebkach co u nas sie dziejE,ale tyle naprodukowaluyscie stron,ze musze wieczorkiem siasc i dokladnie poczytac co u was i waszych pociech narodzonych i tych w brzuszku.BARDZO SIE ZA WAMI STESKINILAM;-) :-) ;-)

Sorki,ze nie odpisze kazdej z osobna ale musze nadrobic zaleglosci,pewnie i tak bede mial metlik,ale obieduje,ze teraz bede na bierzaco:happy:

A wiec zaczne od poczatku co sie z nami dziala,pamietacie pisialm,wam,ze mala w sobote byla w szpitalu i powiedzilei,ze nic takiego jej nie jest,wiec wrocilicmy do domku,temperatura spadla i Natalka wygladala,ze wraca do zrowia,w niedziel juz fajnie gorzyla,smiala sie,a ja sie cieszylamz,e wraca do zdrowka.Wieczorkiem polozylam ja spac,podalm Calpo,przed samym pojsciem do lozka ok
21.30,zagladanleam do niej wydawalo sie,ze nie ma temperatury,za 10min,juz lezalm w lozku,nagle slyze,ze mala jakos dziwnie zaczela oddychac,przy tym mialm drgawiki,gdy ja podnioslam od razu zauwazylam,ze cos jest z nia nie tak,bo nadal sie trzesla,nie mogla zlapac oddechu,widzialm,ze chce zplakac ale nie mogla i trzesla sie coraz bardziej i tak juz 10min,z Wojtkiem w koncu postanowilismy zadzownic po pogotownie,ja powiemwam spanikowalam,gdy rozebralam mala patrze na jej rczki,nozki,potem usta robily sie sine,oblal mnie zimny pot,pogotownie przyjechla po 10min,ona wciaaz sie trzesla,opowiedzilam wszytko co i jak i zabrali nas do szitala,w dordze do jak podali jej tlen dopiero sie uspokoila,wiec caly ten epizot trwal 30min.w angieslki nazywa sie to FIT.W szpitalu udzielili nam pierwszej pomocy,goraczka skoczylam do 40 stopni,pobrali jej krew,mocz,zrobili przeswietlenie pluc,a potem przewizli nas na oddzial dzieciecy,tam probowali jej zalozyc wenflon aby podawc leki,ale u tak malego dziecka ciezko znalesc zyly,wiec juz jedna rczka kuta,nie udlo sie,jeszcze lekartz hindus robil to bez rekawiczek gdzie mnie to zdziwilo bardzo,w kocu w druga raczke jej zalozyli,potem pobrali jej rdzen kregowy,aby zbadac czy nie jest to zapaleni opon mozgowayc:szok:
,bo wszystko na to wskazywalo,ale naszczecie to nie bylo to,ufff.ta noc byla moja nadluzsza i najbardziej stresowa w zyciu.Natalka tak starsznie plakala,kiedy juz uspiala ktos przychodzil i ja budzi,BIEDULKA,ja plakalam juz z nerwow,a maz byl blady.Zostawili nas na piec dni w szpitalu gtdzie podawai jej dwa antubiotyki,juz na drugi dziec poczula sie lepiej,zrobili wszystkie mozliwe testy,CT,EEG,badania krwi,moczu i okazlo sie ze w krwi rosnie sobie wirus steptococli.Niunia wracal do zrowia i w paitek popoludniu wszytlysmy do domu,och bardzo sie cieszylam,ze juz wszystko za nami i co nawazniejsze ona zdrowa.Wynudzilam sie tam starsznie,duzo mysalam i zalapalam,mega dolo :sick: Alez sie rozpislam, sorki mam nadziej,ze was nie zanudzilam
A dzis bylam na kursie pierwszej pomocy,bylo super.Tatus zostal z mala i spisal sie na medal,pierwswzy raz w sumie byli sam na sam tak dlugo.
A dzis mnie cos pobiera,migdaly bola,glowa peka,chyba sie nie rozchoruje :baffled: bo juz nie wydalam:no:
Ok mykam nakarmic mala i odpoczac:happy:
BUZKI MOJE DROGIE

A TU JESZCZE FOTECZKI ZPOBYTU W SZPITALU I pierweszej wizyty na plau zabaw
alefajnieaz5.jpg


nahustawcebr2.jpg


wlozeczkuszpitalnymne6.jpg


zmeczonaniuniauo4.jpg


naszpokujszpitalnysq2.jpg
 
Czesc Maxim
historia okropna, przyprawia o drzenie serca :szok: ale chwala Bogu ze wszystko w porzadku z Natalka:-) . Malutka tak duzo wycierpialo, ale teraz jest dobrze-nic tylko sie cieszyc:tak: . Ty tez musialas odreagowac szpitalny stres i chorobe natalki, duzo odpoczywajcie. Sle mnustwo zdrowia, a ty sie kuruj i tez szybciutko zdrowiej.
Pozdrowienia:tak:
 
Maxin jak cie tak dlugo nie bylo to myslalam ze to tylko jakies przeziebienie i po prostu biegasz po domu i starasz sie Natalce ulzyc, normalnie az sie przestraszylam jak czytalam te historie, ze tez takie paskudne chorobska musza gnebic nasze kruszynki :sick: . dobrze ze wykryli co to jest i moglyscie wrocic do domku.
jak zwykle przeslicznie Natalka wyszla na tych zdieciach :tak: a jak ladnie siedzi juz na husdawce :szok:
ucaluj ja odemnie i od Krystynki

moja Rybka nie moze spac bo ma zatkany nosek i musi oddychac buzia przez co sie budzi ciagle, chyba tej nocy nie przespimy obie :sick: odsysam jej co jakis czas ale ciagle jej cos tam blokuje :-( ja sie kuruje jak umiem zeby jej dodatkowo nie zarazic, ale efekty sa marne, sama mam zatkany nochal i czuje sie zdechla

a tak pozatym to dzis jest WIELKI DZIEN mojego meza, bo znalazl nareszcie wymazona prace!! jako inzynier energoelektroniki :happy: jestem z niego bardzo dumna, jeszcze wraca z rozmowy kwalifikacyjnej, jak mi wszystko oppowie to wam sprzedam szczegoly, ale juz na 100% wiem ze sie przeprowadzamy, po tylu latach zasuwania wreszcie ktos docenil jego wiedze i umiejetnosci :-)
 
reklama
Boze az mi dreszcze przeszly!!no i juz zanczy sie wszystko dobrze?a skad ten wirus sie wzial?co to za wirus w ogole?jak on sie przenosi?Boze!!Szok normalnie!!Alez nawet nie chce myslec co musieliscie przejsc tej nocy!!!Biedna Natalia i wam wspolczuje!!!cos strasznego!!ale Natalka wyglada rewelacyjbie, szczegolnie ost zdjecie rozbrajajacie!!taka pucatka sie zrobila chyba teraz?i jakie sliczne ma wloski!!!i fajnie mieliscie w tym szpitalu, lozko super dla mamy rowniez, tzn lepiej tamw ogole nie trafic ale jak juz to dobrze ze jest taki komfort!tzrymajcie sie!!!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry