• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Mamy z U.K - wątek główny

maxin-Boze jakie to bylo straszne bardzo wspolczujei dzieki Bogu ze juz dobrze trzymajcie sie kobitki, a zdjecia superasne

toola-dzieki za wskazowki ja staram sie do karmienia piersia podejsc naturalnie alle wiadomo troszke strach mnie ogarnia jak to bedzie, bo czlowiek boi sie tego czego nie zna, i oczywiscie skorzystam z rad w razie czego:tak: dzieki serdeczne

ivonek-jak zwykle piekna Julcia i wesolutka fajnie ze jedziecie do polski ja bylam ostatnio w styczniu troche sie stesknilam za rodzinka:tak:

ja dzis za pozadki sie wzielam i co i teraz ledwo sie ruszam az maz do lazienki musial mnie prowadzic ale mam nadzieje ze do jutra minie
 
reklama
Witam Mamusie!
Mam wlasnie chwile wytchnienia i moge popisac cos na naszym forum.
Brian zasypia po 18:00 za chwile sie budzi ma zle sny nawet do tego doszlo ze juz spi z nami.Chodze taka nie wsypana bo od paru dni twardo zasypia gdzies kolo 1:00 w nocy nawet jest tak ze czeka dotad na mnie az i ja sie poloze.
Malo je bo tylko butelke poltora na dzien i dwie papki.
Ide w poniedzialek go zwazyc bo musze wiedziec czy dobrze przybiera na wadze a juz dawno go nie wazylam gdzies an ostatniej szczepionce.
Zrobil sie jeszcze bardziej marudny moze nie je przez zeby:confused:ale one nadal nie wychodza.Ciagle zadaje sobie pytania dlaczego tak pomalu mu ida te zebole i biedak sie meczy.
Nie moge wyjsc na krok do wc jak ide to pisk.



Maxin jak dobrze ze juz jestescie!Tak sie martwilam ze szok.
Historia masakryczna mam nadzieje ze juz z coreczka wszytsko dobrze.
Czytajac to az mnie drezszce przechodzily normalnie lezki w oczach poprostu szok:szok: co musieliscie przejsc i nie dziwie sie tobie ze plakalas.
Widac na zdjeciach ze warunki w szpitalu byly dobre zabawki itd lozko dla ciebie i malej rewelacja nprzynajmniej to co nie:confused:
Dobrze ze juz jestescie w domku.
Maxinko co to za choroba:confused:
czy ona jest jakos przenoszona:confused:
jak bedziecie musieli ta chorobe leczyc :confused:

Ostatnio z Brianem tez wypatrzylismy podobne hustawki swietna sprawa bo dzieciaczki maja radoche;-)
Piekne zdjecia coreczki jak urosla :tak:
Sle ogromniaste ciumsaki dla waszej calej rodzinki:happy:



Tamarunia slicznie Hafsa wyglada w hijab(o ile to tak sie pisze)piekne zdjecie razem macie!:-)
To troche dziwne ze mala nie robi kupek po jabluszku bo raczej jabluszko powinno wywolywac kupke choc wiesz Brian tez czasami jak ma jabluszko z innymi owocami w papce robi zbita.
Tamarunia wiesz ja tez nie chce przegapic ani chwili z zycia Brianka nawet nie poslalabym go do zlobka poniewaz nie chce i boje sie.
Lecz chodzilo mi z ta praca o to ze potrzebna mi jest kasa na remonty i juz nie wiem czego mam sie chycic bo chce zadazyc do swiat chce je jakos spedzic przy stole itd:happy2:


Anetka jaki piekny plac zabaw ja tez chce isc na taki!hehe:tak:
Sliczne poprostu zdjecia pieknie wszyscy razem wygladacie:happy:Wogole to Anetka tak patrze na zdjecie i jakbym cie znala ale nie wiem skad.


Ivonek rewelacyjne minki robi Julcia!:-)
To swietnie ze zdecydowaliscie sie na jeszcze jedno malenstwo.
Zycze zafasolkowania;-)


Asia no poprostu rewelacja twoje zdjecia i te przed ciaza i teraz wygladasz uroczo:biggrin2:


Diznev witaj na forum!:happy:

Maja piekny brzuszek:tak:


Evosiu co u ciebie slychac:confused:nadal 2w1:confused::-)Na kiedy masz termin kochana:confused::happy:


Mykam bo Brian plakusia wlasnie.
Pozdrawiam i sle ciumaski
 
Maxin nareszcie!!!Jakies wiesci.I dzieki Bogu, ze juz wszytsko jest dobrze z Natalka.
Sciskam Was mocno i zdrowka dla Was dziewczyny.Nie dajcie sie zadnym chorobom wiecej.
Buzka.
 
Maggusia rozumiem cie, ze chcialabys miec juz wszystko dokonczone, a to zalezy tylko i wylacznie od kasy czy tez od dobrych checi , staran i dzialania twojego chlopaka??? bo w sumie wydaje mi sie , ze skoro Brian nie puszcza cie na krok to nie wiem czy praca rozwiazala by waszeproblemy, zobacz musialabys zaplacic za zlobek czy nianie czy cokolwiek byscie wybrali, a do tego po pracy musialabys poswiecac kazdy ulamek sekundy dla Briana i nawet nie mialabys czasu na zorganizowanie czasu na remont. poza tym polecam ci ksiazke o niemowletach- dziececa szeptunka, napiana przez angielke Tarcy Hogg, super ksiazka. Ja zalue ze dopiero teraz ja zaczelam czytac, gdyby ja przeczytala bedac jeszcze w ciazy to na pewno wielu nieporozumien uniknelabym i kazdy z nas bylby o wiele szczesliwszy!!! jesli chcesz to moge ci ja przeslac na maila. Cos mi smignelo teraz przez mozg ze ty chyba juz ja przeczytalas????a przynajmniej ja masz???


w ogole wasnie dla wszystkich nierozdwojonych w szystkoch rodwojonych mam!!! POIlecam z calego serca te ksiazke o ktorej pisze Maggusi powyzej. moge przeslkac na maila!!super ksiazka, czyta sie ja jak nie -poradnik a jak opowidania!!!super super super!!!!!


aha jeszcze jedna refleksja!! :)
Maja napisala, ze chodzila na kurs karmienia piersia, co mnie ucieszyla, bo powaznie moim zdaniem do sprawy podchodzi:) zaczelam sobie myslec wlasnie na temat karmienia piersia wlasnie po tym poscie i po poscie Ivonki, ktora napisala, ze sie zdziwila,z e takie kursy sa i, ze dla niej to nylo naturalne. Nie wiem dlamnie chyba tez, bo sie napatrzylam jak to robia mje ciocie , kuzynki i ktos tam jeszcze, ale...potrzebowalam pomocy imialam swietna przecudowna ksizke na temat karmieni piersia a poza tym a moze przedewszystkim przecudowna mame, ktora mnie podtrzymywala na duchu, gdy cos nie wychodzilo i gdy brakowalo cirpliwosci!bo przeciez nie zawsze jest tak jak sobie wymazymy, prawda???Rowniez natura, czyli moj wlasny instynkt pomogl:) teraz nadal sobie karmie piersia, a Hafsa ma juz prawie 6miesiecuy i health visitor dziwi sie gdy mowie ze jest karmiona tylko na cycku! jestem z siebie dumna, ale......chcialabym kategorycznie sie przeciwstawic osobom, ktore "zmuszaja" do karmienia piersia. albo "deikatnie" napominaja, albo takim, ktore dociekliwie i z"troska"wielka pytaja sie"oj to ty juz nie karmisz piersia?a dlaczego?" . Sama karmie piersia i jestem z tego dumna. Musialam powalczyc o to, bo czasem mialam dosc i chcialam rzucic to, ale moim wyborem bylo karmienie piewrsia a nie butelka i chcialabym , zeby mamay , ktore sie decyduja karmic butelka tez byly z siebie dumne!
 
:cool2: :cool2: WITAM WSZYSTKIE MAMUSIE:cool2: :cool2:
coz byl dzis za przepiekny dzionek taki niedzielny i rodzinny,maz w domu wiec mozna bylo razem w trojeczke pobyc.Rzadko bywaja takie sytuacje bo same wiecie jak to jest praca do 5 w domciu o 6 a o 8 juz myjemy oliwiera a potem padam na tak przyslowiowego ryja.Synus kochany i juz taki duzy przesypia ladnie noce budzi sie tylko do jedzenia,naprawde nie mam co narzekac,wkurzam sie tylko o ta moja diete bo oliwier ciagle na cycu a zjadlabym cos smazonego niewiecie kiedy mozna wprowadzac taki pokarm???taz zwany ciezszy
Maxin-biedna ta twoja corcia tyle musiala przejsc ale najwazniejsze ze wszystko sie dobrze skonczylo,przesylam tysiace ciumaskow:laugh2: :laugh2: :laugh2: :laugh2:
Maja-nie masz sie co martwic z karmieniem piersia to samo przychodzi,wystarcza tylko dobre checi a z tego co widze to ty masz pozytywne nastawienie

okej zmykam pozdrawiam cala reszte,jutro zapowiada sie ciekawy dzien ide odwiedzic stare smiecie,czyli miejsce pracy w ktorym spedzilam ponad 4 latka,zobacza tez mojego synka,uff fajnie ze jakis inny dzien od pozostalych,przynajmniej bede mogla troszke powspominac jak to kiedys bylo:eek: :eek: :eek: :eek: bo troszke tesknie
pozdrawiam wszystkich!!!!!!!!!!!
 
hej kobitki!!!

troszke cicho na forum ale w weekend to normalne:tak: , kazdy spedza czas z rodzinka, ja tez bylam dzis na spacerku z mezulkiem, zachaczylismy sklepz zabawkami i oczywiscie nie obylo sie bez malego (doslownie)zakupu , kupilismy przeslodka grzechodke w ksztalcie zaby:-D , i pszczolke ktora drzy alez to bylo mile wiecej nie kupuje bo nie wiem co jak mala bedzie to sie okazeco jest potrzebne, ale radoche mielismy straszna:-D, pisala do mnie kalusia pozdrawia was wszystkie kobitki i jeszcze jest 2w1 dobrze sie czuje i wyczekuje termin ma na 25 jeszcze troszke:tak: , Evoska tez was pozdrawia ale to juz chyba pisalam, nie pisalami nic jeszcze to chyba jeszcze tez 2w1:tak: a termin ma na 19 pazdziernika, a nam dzis stuknelo 37 tyg:-) , jutro ide na wizyte z polozna,

tamarunia- ja tez mam ta ksiazke od maxin i tez mi sie strasznie podoba, polecam

dzieki dziewczyny za dobre slowa w sprawie karmienia piersia, w razie czego zamecze was pytaniami:-D , ale bedzie dobrze:dry:

pozdrawiam i dobrej nocki zycze pa pa
 
reklama
hej!!!!

toola- przepraszam zapomnialam ci pogratulowac, pracy meza nic tak nie uszczesliwia naszych panow jak dobra pozycja w pracy he he, super a gdzie sie przeprowadzacie

tamaruni- tak ja tez nie lubie tej presji ze TRZEBA karmic piersia, przeciez to zycie roznie bywa jak mozna to super jak nie ma ku temu mozliwosci to tez dobre trzeba sobie radzic, naszczescie ja nie odczuwam takiej presji ani ze strony poloznych ani rodziny i dzieki temu czuje sie bardzo dobrze, a przekonam sie jak to bedzie jak niunka sie urodzi :tak:

Anetko- przesliczna z was rodzinka, i masz racje weekend byl bardzo ladny i ja tez kozystalam z pogody :tak:

dzis bylam u poloznej, wszystko dobrze, byla troche zaskoczona, ze moja mala ma glowke bardzo nisko i powiedziala ze porod moze byc wczesniej:tak:, ciekawe, mala nie jest za duza raczej normalnej wielkosci:tak: z czego sie niezmiernie ciesze, zapytalam sie czy jest mozliwe aby karetka po mnie przyjechala jak zaczne rodzic, powiedziala ze ta przyjemnosc kosztuje 300F, i kazala zglosic sie do szpitala oczywiscie uprzednio dzwoniac do nich ,jak skurcze beda co 10min, troche pobudzila moja wyobraznie he he, serduszko pika w rytmie czacza:-D , i co teraz teraz tylko czekamy:tak:

pozdrawiam was serdecznie papa
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry