czesc kobitki

...wlasnei napislam taaaaaka wiadomosc i mnei wywalilo

no i przepadla. ech
w kazym razie, przepraszam ze mnei nie ma caly czas, w zasadzie to wo ogole, ale jakos nei mam czasu. tyle sie dzieje wokolo ze na forum mam nie wystarczajaco dnia...a szkoda. nie doczytam w kazdym razie co napisalyscie, ale pozdrawiam i witam wszystkich nowoprzybylych i stare bywalczynie ktore znam
u nas wszystko ok, czas nam leci nieublaganie, az nei moge uwierzyc ze moje dziecko neidlugo konczy rok...no i powiem wam ze chcialabym jeszcze raz zajsc w ciaze i przechozic przez to wszystko, boje sie tylko ze kolejne dziecko juz nei bedzie takim aniolkiem a a wrecz da mi popalic. no ale zobaczymy, na razie musze jeszcze poczekac niestey, bo moja druga polowka boi sie ze pekne po pierwszej cesarce jak za szybko zajde w druga ciaze...no bo polozne mi powiedzialy z epowinnam sobei dwa lata odpuscic...buuu. w dalszym ciagu pracuje na pol etatu i dobrze mi z tym

mam czas dla dziecka no i spedzam troche czasu z doproslymi ludzmi

co prawda zarejestrowalam sie jako childminder, takze kto wie co przyszlosc przyniesie, bo niestety wszystko w tym miesice krazy wokol pieniadza...a szkoda, bo wolalabym si ebardziej dziecku poswiecic, no ale...takie zycie
marcel nam rosnei jak na drozdzach, jeszcze chwila i zacznei chodzic bo juz sam sie puszcza...troszke sie boje, bo to maly wypadek jest i bede musialal strasznei an neigo uwazac

ech...
mam nadzieje ze uw as wszystko ok, postaram sie czesciej tu zagladac i mam andzieje ze znajde si ena nastepnym spotkaniu
pozdrwawiam