isabellL
Fanka BB :)
Matako co za dzien a tak fajnie sie zapowiadalo, co prawda od samego rana mialam potwornego lenia ale w sumie sobota wiec nic nie musialam robic. Zostawilam Kube na taekwondoo i poszlam z Majka na play area i sie zaczelo. Mloda dostala biegunki dobrze za jakims cudem mialam 2 pieluchy w torebce ale w ciagu godz zapaskudzila mi 3 pieluchy plus z 4 razy bylam z nia w wc. Po powrocie do domu myslalam ze zwarjuje, spluczka nie miala szans sie napelnic przez dobre 1.5 godz. Jak sie uspokoilo to mloda zaczela wymiotowac po czym padla na 1.5 godz. wstala i znowu zwymiotowala i poleciala do kibelka. na tym na szczescie sie skonczylo a ja musialam dalej sie ruszyc i pomyc podlogi po tym wszystkim. Zanim je pomylam to musialam odkurzyc n a jak juz odkurzalam to troche ogarnelam. Na szczescie teraz spi ale poszla spac 2 godz pozniej niz zawsze. Mam nadzieje ze jutro bedzie lepiej bo od czwartu ona praktycznie nic nie zjadla i meczy sie strasznie no i mam nadzieje ze Kuba od niej nie zalapie

. Rano wstala z wyciekajaca pielucha ale przez caly dzien spokoj byl i wieczorem zapaskudzila sie po same pachy. A juz myslalam ze ja zaprowadze jutro do przedszkola i troche odpoczne
.