Makta
Mama Julki Łobuziulki :)
Witam i ja w ten piękny słoneczny poranek
Zapowiada sie dzisiaj dłuższy spacer...chce wykorzystac takie piękne słońce. No ale póki co Julka usnela więc chyba zabiore sie za jakies chociaz małe porządki. Kravat ja sie w takim razie pisze na ten kurs...no ale szczgóły obgadamy jak juz sie spotkamy
z resztą mam Twój nr domowy więc zawsze najpierw moge zadzwonić... i widze że cos choróbstwa sie was czepiaja. Ty chora i mąz też z przewiana szyją. No niespecjalnie to brzmi wszystko... kurujcie sie dzielnie. A ja miałam dzisiaj sen że sie strasznie kłóciłam ze swoim ojcem...chyba juz powoli zaczynam sie stresować tymi ponad 3 tygodniami mieszkania z rodzicami w Polsce he he he


cos sie jej poprzestawialo i oby nie na dlugo hehe przyzwyczailam sie ze spi cala noc az do 9 rano
a teraz znikam bo juz slysze ze sie wierci:-)

.
. Obudzil sie o 00:40 jak nigdy do tad al edalam smoczusia i kima do 6 wiec ok. Obawiam sie teraz jak pojde do pracy to moj G wogole nie bedzie go slyszal bo on go prawia zadko slyszy
bo ma taki twardy sen. Zreszta zni razu nie opiekowal sie nim z rana wiec bedzie jutro pierwszy raz i katastrofa

