Hej dziewczyny.
Odnośnie antykoncepcji to ja miałam zwykła spiralkę i tak , miesiączki bardziej obfite i na początku bardziej bolesne, potem już nie, bakterii nie łapałam, ale miałam czeste plamienia pod koniec a miałam ją wtedy 4 lata, ogólnie to ja jej nie czułam, mąż czasami narzekał że go gdzieś tam kłuje, jednak nie każda pozycja była dla mnie ok bo czasami czułam tą spiralę aż za bardzo. Wszystko ma swoje plusy i minusy. Ja hormonow nie moge bo zle na nie reaguje i tyje więc zostaje spirala lub gumki, narazie mamy gumki ale to taki ryzyk-fizyk bo po ciąży z miesiączką mi się poprzestawiała, jak narazie mam co 38 dni i nie mam pojecia kiedy mam dni płodne.
Co do calpolu przy szczepieniu to ja też przy pierwszym małej nie podałam od razu ale potem już podawałam bo widziałam że jej coś dolega, nawet nie do końca gorączka, chyba po prostu ją bolało.
Ja wczoraj byłam u znajomych, oczywiście dobrze się bawiłam, jak to zawsze u nich, nawet udało mi się trochę odpocząć bo wujek zają się chrześnicą, popluskałyśmy się z przyjaciółką z dzieciaki w dziecięcym basenie. Dzisiaj w miarę odpoczywam, bo miałam migrene a w środę wybieram się do szwagierki na kilka dni. Jestem tu 2 tyg a wydaje mi się że wieczność.
Dziewczyny czy wyrabiałyście może dowody maluszkom, bo mi babka powiedziała że do wyrobienia dowodu potrzebni są oboje rodzice ze swoimi dowodami, więc się zdziwiałam że jest tak samo jak przy paszporcie.