reklama

Mamy ze Szkocji

reklama
No ze mna czekali i cvzekali na wywolanie. Wywolywali 3 dni i klapa.
No my sie staralismy , niestety w kwietniu poronilam a teraz zmow jestem w ciazy i wszystko idzie pomyslnie , wiadomo z nastepnym troche latwiej a zarazem trudniej bo jeszcze jest to pierwsze. U nas bedzie 2 latka roznicy bo to mam na 8 marca.
 
Dziendoberek:-D I ja sie witam...czytam was codzienne ale jakos sil mi brak i weny na pisanie:zawstydzona/y:
Menia26 Witam :-) Nas tu wiekszosc z Edka jest:tak: i oczywiscie wszystkie mieszkaja przy leith walku hihi tylko ja na wygwizdowie- Oxgangs:dry:aaa i Misialula tez na wsi hihi z daleka od centrum stolicy;-):-D
Dzisiaj mialam nocke zarwana...poszlam spac przed 4 rano:baffled: Amelkowne mezasty zarazil ,dostala katarku i w nocy oddychac nie mogla a jak jej dydka zabralam to placz bo bez niego nie zasnie:no::dry: chyba niebawem zaczne jej obcinac smoka zeby sama odstawila:tak:
mam pytanie czy ktoras z was uzywala te cuda co to do kontaktu sie podpina i niby ma pomagac jak dzidzia przeziebiona?? troche drogie i nie wiem czy pomaga wiec wole zapytac czy ktos juz testowal:tak:
 
menia- mam nadzieje ze sie uda, trzymam kciuki.

azorek ja tez o tym myslalam , mialam tylko kropelki z tej firmy na skrapianie na chusteczke, nie wiem czy pomagaly , moze. Bylismy w Pl u pediatry i powiedziala zeby nie stosowac takich wywarow bo sa za mocne i dzidzia sie moze udusic. Miby to jest od 3 mies ale nie wiem.... nam tylko kazala smarowac mascia pulmex.
 
Witam azorek84 :)
jeśli chodzi o katarek to w sumie tylko używam aspirator, maść majerankową i kropelki ale i tak rzadko bo mały mi praktycznie nie choruje . A tak jakiś innych rzeczy nie stosowałam.
I szybkiego powrotu do zdrówka dla Amelki :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry