dlatego ja robilam w domu ,nigdy nie wiesz co komu wypadnie tak jak np u mnie mama zadzwonila w dzien imprezy ze bardzo zle sie czuje i czy sie nie obraze jak nie przyjada, pozniej moja siostra napisala ze maz jej nie da auta wiec tez nie przyjechala... urodzinki obchodzilismy z rodzina meza z jego strony wszyscy zaproszeni dopisali
wspolczuje ci tych wydatkow , mnie to tym razem naszczescie ominelo ale i tak kasy poszlo w pieron!!
mam pytanie do tych ktore maja mieszkanie z housingu i ktorym robili remont w domu - czy dawali wam do kuchni lodowke kuchenke i pralke??? pytam bo u nas byl facet sprawdzac cala elektryke itp i powiedzial zebysmy nie kupowali kuchenki bo przy tym remoncie dostaniemy nowa.. teraz nie wiem co robic bo ilez mozna bez kuchenki zyc ale z drugiej strony jak by dali to szkoda kase wydawac

w przyszlym tyg . idziemy sie dopytac do housingu ale moze ktoras z was byla w takiej sytuacji i powie mi szybciej??
ja dzis sprzatam rozpakowywuje to czego jeszcze nie zdazylam , piore i konca nie ma tego wszystkiego.. dobrze ze patus mi spi juz 1.5 godziny to jakos mi to nawet idzie sprawnie, ale do konca jeszcze daleko :/
isabell wszystkiego najlepszego dla Maji z okazji roczku

pamietam w zeszym roku jak sie zastanawialysmy ktora z nas urodzi pierwsza, cale to wyczekiwanie.. a tu juz rok minol
