reklama

Marcowe mamusie 2017

Nam dużo pomógł Pan w sklepie Mama i ja , mega obsługa i kompetencja, pokazał jak działa fotelik, co się dzieje w trakcie hamowania czy stłuczki, także w to warto inwestować na pewno.

Co do wózka my chcieliśmy terenowe koła, bo mieszkamy nad morzem, chcemy wjechać nim na plażę i się nie zakopać, okolicę mamy przy lesie i tam też chcemy wjechać, no i wiele dróg tu mamy nie utwardzonych. Waga nie gra roli, bo i tak mamy windę ;) także spokojnie, poza tym chciałam mieć dużą budę w spacerówce, no i wózek musiał być w miarę wysoki, bo my niscy nie jesteśmy ;) dodatkowo spacerówka musi rozkładać się na płasko, bo jak dziecko szybko z gondoli wyrośnie, to można przełożyć do spacerówki i wozić na płasko zanim zacznie samo siadać ;)
 
reklama
Aco wybralas jesli mozna wiedziec;)

Wysłane z mojego PAP5451DUO przy użyciu Tapatalka

Zrobiłam listę wózków do testów. Ponieważ mąż wraca z delegacji dopiero na święta.
a oto moja lista:

BEBETTO TORINO + MAXI COSI CITI
CAMARELO SEVILLA + MAXI COSI CITI
BABY DESIGN LUPO + MAXI COSI CABRIO FIX
TAKO JUMPER LIGHT (MISA) + BERBERO
TUTEK GRANDER PLAY + FOTELIK TUTEK
TUTEK TAMBERO (AMBERO) + MAXI COSI CITI

Na pewno będę stawiać na nosidełka/foteliki maxi cosi. Jednak nie planuję wydać na wózek więcej jak -/+1800zł.




 
Paulyna i na czym stanęło?
fotelik Cybex Cloud Q, bo mają dodatkowe zabezpieczenie w razie stłuczki przy bocznym uderzeniu w drzwi pasażera itp. do tego baza
a wózek Xlander Xmove 2 koleżanki mają i polecają, a mieszkamy w podobnej okolicy ;) w necie różne opinie, ale przy każdym wózku część opini pozytywnych a część negatywnych ;) ale jednak na nasze rejony itp. on pasuje nam najbardziej ;) początkowo chcieliśmy Baby Joggera, ale ma drogie dodatki...
 
Juz mojemu podrzucilam tego cybexa - siedzi i oglada testy fotelików! [emoji4] My musimy w tym roku kupić samochód (stary niestety rozbity, ale nawet gdyby nie był rozbity to i tak byśmy wymieniali na nowszy!), sprzedać i kupić mieszkanie i się przeprowadzić i to najlepiej przed urodzinami Boba! Eh. Ale jakos to ogarniemy! Msm nadzieję! [emoji6]

Napisane na SM-G530FZ w aplikacji Forum BabyBoom
 
Wyobrazcie sobie taka sytuacje. Z zycia wziete bo to z mojego porodu i o mojej poloznej ( zostala zwolniona po licznych skargach na jej zachowanie ).

Rodzilam z ostatniego pazdziernika na pierwszego listopada i pierwsze co mnie opierdolila ze ona nie ma ocjoty byc tu ze mna bo wolalaby sie wyspac bo z rodzina na groby jedzie.

Caly czas ogladala na dvd na wspolnej i miala mnie w dupie. Kiefy zaczelam zygac to pierwsze co chwycilam to pojemnik na narzedzia ... wyobrazcie sobie jaka bure za to zgarnelam bo przeciez trzeba bylo poprosic o nerke.

Podawala mi jakies zastrzyki ,kroplowki i nie chciala powiedziec co to i na co to ... dopiero na wypisie moglam poczytac

Bez uprzedzenia mnie zaczela mi robic masaz szyjki macicy . Ja myslalam ze mnie bada jak krowe i poprosilam grzecznie zeby byla delikatnejsza bo bardzo boli. Obrazila sie i nie przychodzila przez godzine ... moja mama musiala ja prosic i przepraszac zeby do mnie przyszla.

Ja sie tej baby balam bo czulam sie bezbronna. Co byscie zrobily na moim miejscu ?

Ja bym ją tak opierdoliła, że by jej w pięty poszło. Szczególnie, że jak jestem wkurzona i zmęczona to tracę nad sobą panowanie. A jak ktoś mnie serio wyprowadzi z równowagi to za siebie nie ręczę. Mąż nie raz się o tym przekonał na własnej skórze :P A drugi taki przypadek to kierowca tira, który spowodował wypadek skręcając w moje auto i spychając mnie z drogi...Byłam w totalnym szoku, obolała, auto zgniecione ale i tak go dogoniłam, a jak juz się zatrzymał to chyba nigdy nie zapomni spotkania ze mną :D
Pielęgniarka od tego jest, żeby pomagać. Mam nadzieję, że Twoja skarga też się znalazła u ordynatora :P
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry