reklama

Marcowe mamusie 2017

reklama
Na zaparcia dobrze jeść mnóstwo owoców, warzyw, otrębów, siemienia lnianego i duuuużo pić, unikać natomiast ryżu i czekolady. Ja chyba dziewczyny wyrabiam Waszą normę, bo z kolei latam 2-3 razy dziennie prawie od początku ciąży.
 
Tyle że ja wiele rzeczy nie mogę jeść, siemienia nie przełknę.
Dzisiaj glikemia masakra... Płakać mi się chce...

Wysłane z mojego SM-A500FU przy użyciu Tapatalka
 
Hmmm... Widząc ten ogrom gadżetów dla mam i niemowląt zaczynam powoli odnosić wrażenie, że niektórzy rodzice chcieliby wychować dzieci właśnie gadżetami, a nie poświęceniem swojej uwagi. Włożyć dziecko do platformy kołyszącej, wrzucić mi szumisia, wytrzeć pupę sztuczną chusteczką podgrzaną w podgrzewaczu, włączyć pozytywkę z projektorem i mamy pół dnia dla siebie... I co późnej następuje? Milion pytań w internecie dlaczego moje dziecko płacze, ulewa, robi zieloną kupkę itd. A tymczasem wystarczyłoby często obserwować dziecko, poświęcić mu więcej uwagi, nawet trochę więcej poprzytulać i pobujać, jeśli tego potrzebuje. Naczynia w zlewie poczekają...
I żeby nie było... Nie jestem totalnie anty na różne gadżety. Wiele z nich ułatwia życie, ale żadne z nich nie zastąpi naszej uwagi.


Wysłane z mojego SM-A500FU przy użyciu Tapatalka
Dobrze to ujęłaś ;)




 
reklama
eveee ja uważam, że tego typu gadżety są po to by ułatwiać nam życie. nie chodzi tu o brak uwagi. myślę, że każda mama musi mieć też czas dla siebie.
Racja, ale niektóre z nich są zbędne. Jak ktoś przeżył już szał zakupowo-gadżetowy przy pierwszym dziecku wie że większa połowa była nie potrzebna :)
Dla mnie hitem jest podgrzewacz do chusteczek [emoji33][emoji33][emoji33][emoji23][emoji23][emoji23]




 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry