reklama

Marcowe mamusie 2017

nie na każdej wizycie masz usg?

Ja do tej pory miałam na każdej, teraz też na to liczę <3
Może znowu coś o płci usłyszę, ale sama się nie wychylam z tym pytaniem :p

na pierwszej wizycie miałam (byłam wtedy w 10 tc) i miałam usg pozniej miałam w 12 tc badania genetyczne i tez miałam robione usg i teraz trzecia wizyta wiec nie wiem co mnie na niej czeka :( licze ze jednak zobacze berbecia :) ale okaze sie w poniedziałek :)
 
reklama
Tak trochę Was podczytalam Was i tak ogolnikowo sie włączę do dyskusji. Potem postaram się być na bierzaco. Wprawdzie nie jestem jeszcze na l4 ale mam czas podczytywać.
Ja miałam 2 cc i wspominam je calkiem nieźle. Wstalam po 4 godzinach, a od razu zajmowalam się dziecmi. Mi się bardzo spieszylo do wstawania bo chciałam mieć wyjety cennik. Dla mnie to bardzo upokazajace i w sumie teraz tylko o to się martwię. Boję się zakładania i wyjmowania cewnika. Miałam znieczulenie ogólne.
U mnie na prenatalnym wszystko ok. Badań z krwi genetycznych nie miałam robionych. Teraz miałam do zrobienia standard morfologia i mocz Plus hiv wt, tsh grupa krwi z przeciwcialami i toksoplazmoze.
Ja nie mam na każdej wizycie usg bo mój lekarz twierdzi że częste robienie usg może zaszkodzić maluszków. Ja chodze prywatnie co 4 tygodnie. Teraz mam wizytę we wtorek.
Ja lykam narazie tylko kwas foliowy i magnez.
 
Część,
Przygarniecie mnie? Też mam termin na marzec, a dokladnie na 22 marca.
Jestem mama dwójkę dzieciaków.córkę Alicję i syna Filipka.
hej :-)

Ciekawe jak to jest z tym zaszkodzeniem dziecku na usg skoro jedni robią co 4 tygodni,a inni nie :/

JegoBaba widziałam, że też pierwsze prognozy masz na dziewczynkę, ja również po cichu wierzę, że tak zostanie :P
 
Ja mam robione usg co tydzien od 30.08. Chyba nie moze szkodzic skoro robia tak często

f2w3d5qpzvmrkdqw.png
 
Paulyna no właśnie tak, na dziewczynkę :) I już z tatusiem mówimy, że to nasza mała Lily :p Codziennie dostaje od tatusia buziaczki i do niej mówi :) Na chłopca nawet nie mamy imienia. Choć starszy brat chce żeby to chłopiec był :)
 
Paulyna no właśnie tak, na dziewczynkę :) I już z tatusiem mówimy, że to nasza mała Lily :p Codziennie dostaje od tatusia buziaczki i do niej mówi :) Na chłopca nawet nie mamy imienia. Choć starszy brat chce żeby to chłopiec był :)
U mnie mąż po cichu liczy na siusiaka jeszcze niby nie, ale ja wiem ze tak :-)
Ja marzę o córeczce <3 imię dla dziewczynki mam (chociaż męża pewnie też będę musiała do niego jeszcze przekonać :P )
Ciekawa jestem czy dzisiaj, tydzień po genetycznym mój ginekolog potwierdzi coś :P
 
To u nas nie było problemu z imieniem, z partnerem jesteśmy mega zgodni i mamy podobny gust :) Najpierw miała być Zuzia, ale zapytałam czy nie woli Liliana - powiedział, że woli :) więc i ja szczęśliwa.
Mój partner ma już synka, więc teraz bardziej laleczkę by chciał :)
Chyba powoli trzeba kończyć pracę i wracać do domu :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry