reklama

Marcowe mamy 2015

To wszystko pamiętam ale stosuję się do zaleceń lekarzy i oprócz tej wit K w szpitalu nic nie kazali dawać. Pamiętam, że wit D się podaje jak ciemiączko wolno zarasta. Pewnie to niewiele ale ona powstaje pod wpływem słońca a Franek 3/4 dnia spedza na dworze.
 
reklama
To ciekawe. My nawet mamy na wypisie ze szpitala zalecenie podawania wit k i d. Nasz Janek też głównie śpi, choć ma dwa momenty aktywności, rano i po południu. No i wieczorem przedłużajaca sie kolacje, więc też nie śpi. W nocy naogol 2 pobudki, z czego ta koło 5 przedłuża sie czasem do 7 czy 8 - nie cierpie tego. Chciałabym go nosić w chuście ale nijak nie idzie mi związanie jej :-(
dziewczyny, a jak nie odbijacie maluchów tp nie stresuje Was ze w razie czego sie zakrztusza?
 
Ja sie nie stresuje bo młody ogarnia ze trzeba wtedy łepek na bok i wypluwać z polików.. A nawę jak cos mu tam wpadnie to ladnie odkasluje , ale ja raczej odbijam , bo szkoda mi żeby sie później męczył a w nocy je dość lapczywie i te powietrze w brzuszku jest.. Ale tego gluta małego ledwo sie podniesie a beka jak stary
 
Ja staram się odbijać zawsze bo boję się że Franio będzie miał większe problemy z brzuszkiem. I niestety to się potwierdza. Ale nie zawsze mu się odbije i wtedy go kładę. Przecież nic nie zrobię. Franek rzadko ulewa ale zdarza mu się taki odruch wymiotny i jak się go w porę nie przewróci na bok albo nie podniesie to nie może złapać powietrza i sinieje. Tego się najbardziej boję i śpię czujnie.
 
Pogoda marna była cały dzień. :/
Co do Wit K i D to tez jestem zdziwiona ze u was się nie podaje u nas to wręcz obowiazkowe
Ja w nocy tez nie przewijam chyba ze kupa jest co raczej się nie zdarza bo Lili robi co 3 dni zawsze się budzi wtedy i skupia hehe co do odbijania to tez nie zawsze ... a co do ulewania to nigdy jakoś nie martwilam się ze coś się stanie. Zawsze bokiem wypływa i po sprawie :-D
 
Dziewczyny czego używacie do mycia pupek dzidziusiom przy zmianie pieluszki..??


Ja wczoraj miałam tak zabiegany dzien.. Zakupy.. Zmywanie .. Pranie, sprzatanie , a jak wiadomo obecnie mam dwojke dzieci w domu to wszystko sama miedzy obslugiwaniem małego a pomocy dużemu...
 
reklama
Justynka - my staramy się myć wodą ale w nocy i poza domem używamy chusteczek. Różnych firm próbowaliśmy, patrzę na skład i biorę najmniej chemiczne. No i "wyciągalność" i poziom nawilżenia się liczy. Te bardzo nasączone się u nas nie sprawdzają bo są zimne i pomimo ogrzania w dłoniach Franek aż podskakuje.

Bachuta - jak ja Ci zazdroszczę tej nocy:) tylko właśnie:D Cycki:D Ja czasem po nakarmieniu z jednej piersi muszę w nocy siedzieć i odciągać z drugiej bo taki ból. Wczoraj byłam z rodziną na wycieczce i nagle tak mi pierś nabrzmiała, że ledwo doszłam do samochodu. Budziłam Księcia na jedzenie ale on ani myślał. Oczywiście odciągaczki przy sobie nie noszę:D Złapałam butelkę z wodą i ręcznie odciągnęłam mleko. Dłużej to trwało ale tak bardzo się lało, że bez problemu zeszło. Ulga natychmiastowa.

Dziś żegnam moich rodziców. Wracają do Polski, zobaczymy się dopiero za pół roku. Mam pierwszy poważny kryzys wiary w emigrację. Mam wrażenie że robię ogromną krzywdę mojemu dziecku pozbawiając go kontaktu z najbliższymi. A z drugiej strony przecież między innymi po to tu jesteśmy- żeby jemu było łatwiej.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry