Milia - trzymam kciuki za badanie.
Kurcze, już tyle razy pisałam tłustego posta, ale mi kasuje i zarzuca brak uprawnień:/ może tym razem się uda.
Sunajka - zazdroszczę reakcji poszczepiennej. Aż po prostu jestem w szoku, że dziecko może tak pięknie zareagować patrząc na przebojowe trzy dni, które zaserwował nam Franek. Ale przecież nie jego wina

Mój syn zmienił się w ciągu ostatnich dwóch dni nieziemsko. Cały czas spędza z rękami wyprostowanymi przed sobą. Wygląda jakby kibicował

Jak się go trzyma na kolanach i da pieluszkę, chwyta ją i przesuwa na bok, puszcza, znowu chwyta na środku i przesuwa aż mu się pielucha skończy. Ma zabawkę na wózek na której elementy kręcą się wokół osi a na środku zabawka ma przycisk do melodyjek. Do tej pory tylko się przyglądał, albo pukał ręką w boczne elementy a teraz za wszelką cenę stara się walnąć w nos tygryska żeby włączyć melodyjki. Wścieka się przy tym solidnie

Właśnie zaczyna być coraz bardziej intencjonalny.
Od kilku dni płacze podczas ulubionych do tej pory kąpieli. W ogóle nie wiedzieliśmy o co chodzi. Bo głodny nie, zmęczony nie i woda ok. I dziś jak zaczął płakać, posadzilismy go w wanience i o to chodziło... nie ma już ochoty kąpać się na leżąco. Trudno, kąpiele i tak są ekspresowe to mam nadzieję, że wielkiej krzywdy td 5 minut nie zrobi.