Witam was kobietki.
Dziś u nas pochmurnie i się ochłodziło z 35 na 20 stopni.
W końcu idzie oddychać, choć i tak bym siedziała cały czas na dworze, powiew świeżego powietrza działa na mnie zbawiennie.
Co do terminu rodzenia ja w poprzedniej ciąży wyliczyłam sobie termin sam i dokładnie w tym dniu urodziłam :-) .
Teraz będę miała z tym problem, bo miałam trudności w ocenie śluzu płodnego, ale co tam ważne byle do marca i obym się nie stała kwietniówką ;-).