konwalianka
Mały bąbelek
witajcie,
dawno nie zaglądałam.. od kilku dni mam maraton po lekarzach i w konsekwencji wygląda na to, że od poniedziałku odpoczywam w domku..narazie 2 tygodnie, później zobaczymy...
Mnie już mocno wywaliło brzuszek.. troszkę mnie to martwi, bo coraz trudniej mi ukryć ciążę, a nie chcę się z nią obnosić, zwłaszcza przed rodziną męża - jeszcze nie teraz.. no nic, zobaczymy
dawno nie zaglądałam.. od kilku dni mam maraton po lekarzach i w konsekwencji wygląda na to, że od poniedziałku odpoczywam w domku..narazie 2 tygodnie, później zobaczymy...
Mnie już mocno wywaliło brzuszek.. troszkę mnie to martwi, bo coraz trudniej mi ukryć ciążę, a nie chcę się z nią obnosić, zwłaszcza przed rodziną męża - jeszcze nie teraz.. no nic, zobaczymy



:-)
...
nooo masakra jakaś!!! ja rozumiem kochać zwierzęta..ale bardziej od wnuków??? on do psów i kotów zwraca się jak do niemowląt a do wnuków...hmmm obojętność to chyba delikatne ujęcie...)