Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Micela, jeśli to się będzie dłużej utrzymywać to lepiej może zapytaj lekarza, ja tak miałam jeszcze przed ciążą, i to najczęściej rano, przy niskim ciśnieniu i deszczowej pogodzie właśnie.
Może u ciebie będzie jakaś zmiana pogody, teraz wszędzie jakieś burze przechodzą.
No to mnie uspokoiłyście! dziękuję!
Sam widok tej małej pulsującej kropeczki to i tak prawie łzy w oczach dowiedziałam się też, że nie mam odporności na toksoplazmozę i mam uważać, po głaskaniu zwierząt, grzebaniu w ogródku i innych takich muszę dokładnie myć ręce. I tak to robię, więc będzie dobrze. Czasem jednak zaraz jak kupię jakieś owoce to zanim dojadę do domu to już podjadam, a teraz muszę pamiętać aby tego nie robić, bo to nie myte jeszcze ...
teraz trzymam kciuki za inne wizyty i dajcie znać dziewczyny, co tam u Waszych dzidzi :-)
Od 13-tej walczę ze spaniem... masakra, oczy same się zamykają.
Od trzech nocy wiercę się i spać nie mogę... Zamieniłam nawet sypialnię na kanapę w salonie i jest jakoś lepiej... mąż ma teraz więcej miejsca;-)
Witam dziewczynki a my od rana znów się męczy my z migrena i mdłościami. Dobrze ze w czwartek wizyta bo już naprawdę chce mi się płakać z bezsilności. Wymioty jeszcze uda ale w połączeniu z migrena jest naprawdę tragedia.
Jeśli chodzi o kochanie to my mamy zakaz :-( . Przy Zuzi tez cała ciążę miałam zakaz , było ciężko ale daliśmy rade :-) . Wszystko dla maleństwa :-). Miłego dzionka wam życzymy :-) buziaczki
Karola, mnie wczoraj męczyła migrena. No a wiadomo, mocnych leków nie można, Apap sobie możemy w tyłek wsadzić w takim przypadku. Wyobraź sobie, że posmarowałam sobie czoło i skronie wacikiem nasączonym Amolem, trochę podrzemałam i mi przeszło.
Natalko ja mam takie migreny ze przed ciążą brałam silne leki bo nic innego nie pomagało. U mnie to lekka zmiana pogody i się zaczyna :-(. Mam nadzieje ze przejdą
Naprawdę kochana mogą nas wykończyć te migreny :-(. Szkoda ze musimy sie tak meczyc :-(.A najgorsze jest to ze mój kochany zuzolek nie ma się z kim bawić bo z mamusia ciężko :-(. Ale wie , że dzidziuś w brzuszku i musze uważać :-).
zaniosłam L4 do pracy co z głowy to z myśli(czy jakoś tak)
załatwiłam sobie dzisiaj położną i czekamy na spotkanie!!!
ja też czekam na bóle głowy,bo w poprzednich ciążach do końca 3 miesiąca non stop bolała mnie głowa..masakra!!!mam cichą nadzieję,że może mnie oszczędzi tym razem
rurka jak twoja dieta?????u mnie kiepsko...jest tyle owoców