Dziewczyny, współczuję wam tych migren. Bo wiem co to jest. Ja mam migreny od 15 roku z aurą. I to dosyć dotkliwą, nie widzę na jedno oko, drętwieje mi język i ciężko mi mówić, drętwienie jednej ręki a potem taki ból głowy, jakby ktoś kolce mi wbijał dookoła głowy. I takie akce 2-3 razy w tygodniu. Ale biorę leki przez pół roku 3x dziennie i doraźnie przed samym atakiem cofecorn i przechodzi mi na 4-5 lat, dosłownie. Potem ta sama jazda. Ale w ciąży ani jednego ataku nie miałam i mam nadzieję, że przy tej też będzie spokój...
Jutro 16:45 usg... Trzymajcie kciuki, oby wszystko było ok... Trochę lat na karku mam i tym się najbardziej stresuję...