reklama

Marcowe mamy 2015

Ja obstawiam że mój 9 tv to jakiś 7 Max 8. A ciąża to wielki przypadek bo okres był wywołany aby torbieli się pozbyć.
Macie jakieś rady na mdłości? Migdał ani nic takiego nie pomaga. Najgorsze jest to że nie czuję kiedy jestem głodna :/ bo ciągle bym jadła.
Całe szczęście kawy nie piłam przed i teraz też nie piję.
Na koniec sierpnia wykupilam wycieczkę do Egiptu i musiałam zrezygnować. Nie wolno mi na slonce. Wam też nic nie wolno? Mi ze względu na endonetrioze lekarz dał L4 i mam chuchac i dmuchać. Nie dźwigać. Unikać słońca. Nie przemeczac się. W sumie mogę aż odpoczywać i wychodzić na krótkie spacery.
 
reklama
Powiem Wam, że przeprowadzka (dwie godziny jazdy) jest dla mnie delikatną męczarnią, bo niespodziewanie mój M. musiał polecieć do Polski i robię wszystko sama. Staram się nie dźwigać, ale same wiecie, na czym pakowanie całego domu polega...:D Więc chwilę pracuję a potem dłuuuugą chwilę leżę (bo przecież mdłości mnie nie opuszczają...). Dobrze, że od środy nie chodzę już do pracy i mam czas na odpoczynek.

Dzięki za wsparcie:>
 
Kciuki za szybką przeprowadzkę. Ja się przeprowadzalam niedawno. W tym samym mieście ale z dwa tygodnie to trwało domyślam się ze Tobie jest sto razy ciężej. Duuzo odpoczywaj :)
 
basidrak jesli lekarz dal Ci takie zalecenia to trzeba sie grzecznie sluchac i odpoczywaj a co do slonca to wiadomo wszystko z umiarem ale opalac np sie nie powinlo a spacery to dla zdrowia dobre bo krazenie sie polepsza :-) turaj dziewczyny pisaly ze na mdlosci pomagaly im imbir,robily sobie herbatki ze swiezego i popijaly ;-)
Xenian staraj sie nie przemeczac i spokojnie tam z tym pakowaniem ;-)
 
Basidrak- ja nie mam super sposobu na mdłości. Trochę, ale to dosłownie TROCHĘ pomaga imbirowa woda:
Kroję obrany kawałek imbiru (ok 5 cm)
Zalewam wrzątkiem
Czekam pół godziny
nalewam pół kubka, resztę zwykłej wody
Trochę soku z cytryny i syropu klonowego (można miód albo cukier, co kto może:))

Piję to dwa razy dziennie i nie powiem, są dni, kiedy mdłości pojawiają się tylko kilka razy. Ale są i takie, że głowy podnieść nie mogę. Jedyny plus (albo minus) jest taki, że nie wymiotuję.

Woda imbirowa kompletnie mi nie smakuje i łykam ją na "wydechu", żeby nie czuć zapachu, bo aż mam odruch wymiotny. No, ale trochę pomaga, więc... Może i Tobie się uda.
 
Basidrak tobie pewnie nie wolno z uwagi na endometrioze. Ja staram sie po prostu byc rozsadna i nie przemeczac sie. Jak na basenie za bardzo sie przycisnelam to od razu mi sie zakolowalo w głowie zrobiło duszno i musialam przestac. Szkoda wakacji no ale bywa. Ja akurat zaszlam w ciaze na wakacjach sadze ze nawet wiem dokładnie kiedy... :)

Xenian to bardzo duzo na siebie wzielas. Spakowanie domu to masakra. Ja pakowalam po 5 latach gdzie juz wszystko mielismy swoje (nasz pierwszy wlasny dom) i wszystko chcialam zabrac sprzedaż mebli pralek zmywarek lodówek nie wchodzila w gre choc wiem ze tak ludzie robią zeby bylo łatwiej. Powiedziałam wtedy ze juz w życiu się nie przeprowadzam! a co dopiero w ciazy. Mam nadzieję ze niwy dom masz duzo lepszy i potem sobie będziesz juz tylko wypoczywac. :)
 
Witaj Basidrak, fajnie, że do nas dołączyłas:-)

Co do coli, to jeśli mam ochotę, to piję, nie za dużo i nie za często, ale od pół szklanki jeszcze nikomu się nic nie stało, więc nie można dać się zwariować. Z tego co mi mówiła gin, to troszkę ją odgazować, ale też bez przesady.

Przed ciążą 3 kawy dziennie, bez mleka i tylko z odrobiną cukru, a teraz... wcale jakoś nie mam na ńią ochoty... Wypiję jedną raz na 2-3 dni i to z mlekiem...

Dzisiaj mamy gości i robię właśnie kruche rogaliki z dżemem. Pięknie wyglądają i pachną, ale jak sobie pomyślę o ich zjedzeniu, to mnie odrzuca... Żadnych słodyczy, bleee...
 
U nas teraz jest po prostu wielka życiowa rewolucja:) Nowe miasto, nowa praca moja, nowa praca M., nowe (pierwsze) dziecko:) Wszystko, ale to wszystko do góry nogami:)

Niestety teraz będziemy mieszkać kilka tygodni u znajomych, bo sprawy wynajęcia domu naszego się przeciągają, więc jupi!!! Za miesiąc lub dwa przeprowadzka od nowa:P:P:P
 
witajcie ja tylko na chwilkę..tak się dzisiaj kiepsko czuję...aż mi słabo...musiałam zjeść pół pączka i trochę mi lepiej,ale zraz zaliczę leżing!!!
a ja dzisiaj wstałam o 7 ej zmierzyłam cukier zjadlam śniadanko i dalej nyny!!!
ale obiad dla mnie w piekarniku..mniam..dla reszty rodziny zrobiony..kończę bigos!!!!
ale mi dzisiaj śmierdzi mięso..blee
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry