• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Marcowe mamy 2015

reklama
Dopiero 16 tydzien:) Napewno dowiem sie juz jak sie urodzi na 100% hehe:) Do was zawsze mozna napisac i zawsze ktos odpisze. Niestety czesto mnie nie ma. moja praca jest ciezka i jak wracam do domu po 8 godzinach mysle tylko o kapieli i cieplym lozeczku
 
Żgutek mam to samo w pracy, też się kręcę na krześle, nie da rady przyjąć jednej wygodniej pozycji. Dodatkowo teraz moja Dzidziula też daje mi znaki jak jest jej niewygodnie. Także jak np. nachylę się za bardzo do przodu, żeby coś sięgnąć to czuję jak się wierci hihi. ;-) Teraz już przynajmniej jestem pewna, że to nie jelita :-)

Sofi, no to gratuluję :-). Ciekawe czy u mnie w końcu potwierdzi się dziewuszka :tak:
 
Sofi czesto maja miejsca takie pomylki z tego co slyszalam. Zgutek chociaz tyle!! Ja tez jeszcze godzinka,ale potem powrot do domu prawie dwie godz...

Ja na szczescie troche przy kompie troche w labie to sie krece a I brzuszek sie powieksza!!!! W koncu :)
 
Kasik, wyniki hemoglobiny i hematokrytu jakie miałam ostatnio:
hematokryt 34%, a norma od 37 do 47. Ale podobno w ciąży może spaść do 33-34% i to nie oznacza anemii :)
hemoglobina 12,4 a normę mam podaną 12-16,0. Mam nadzieję, że troszkę pomogłam :)
Patrycja, śliczne śpioszki. Różyczka będzie nosić kolor różany :)
micela, na uczelni mamy totalny luz... na razie 3-4 godziny i tylko 3 dni w tygodniu. W listopadzie dojdzie dużo zajęć i wtedy mogę siedzieć tam po kilka godzin dziennie. Ale to i tak lepsze niż jeżdżenie autem.

Dzisiaj dziewczyny wracając ze szkoły podjechałam do Lidla, w drodze powrotnej pan tirem zakręcał do jakiejś firmy i naczepa mu się zadała mocno... no i rozwalił mi bok i za lampę szarpnął mi auto i przeciągnął kawałek, po czym i lampa urwana... masakra! Pół boku do wymiany... wiem, że na OC mi wszystko zrobią no i auto w leasingu więc nie powinnam się przejmować ale tak się wystraszyłam, że koniec! W takich momentach cieszę się, że jestem na L4 i nie trzaskam 5000 km miesięcznie ...
 
Ja mam wizyte o 17.15 :)
Tak kolo 18.30 powinnam byc w domu to napisze.

Ana dobrze, ze sie nic nie stalo. Ja mialam wypadek w czerwcu. Nie to miejsce, nie ten czas. Wina w teorii moja. Co sie nerwow najadlam, a w ciazy nie bylam. Samochod wyklepia, najwazniejsze ze nic nikomu sie nie stalo.
 
reklama
Ana, biedaku, nerwów się najadłaś... Dobrze, że nic się nie stało.

Tak się zastanawiam, kto mądry wymyśla ubranka dla maluchów, które są zapinane na pleckach. Przecież jak taki maluch leży to musi go bardzo to uwierać. Bardzo niepraktycze ubranka, a takie widziałam.

Patrycja piękne wdzianko dla Różyczki:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry