Hej, hej.
Żgutku, a skąd ta porcelana znowu??? Oj biedna Ty...
Z@t, tak jak pisze agamaja, przy karmieniu łatwiej schudnąć, ale to i sama wiesz. Ja dodatkowo miałam tak śmiesznie, że podczas każdego karmienia, które trwało 30-40 minut!!! Wypijałam litr wody, bo suszyło mnie jak na mega kacu no i na diecie byłam, bo Igor miał okropne kolki. Nie mogłam jeść żadnych, ale to żadnych słodyczy, nic smażonego, tłustego i ciężkiego. Wszystko dietetyczne, na parze, pieczone itd. I poleciało 16kg w te 4 miechy:-) No teraz jestem starsza, wiem, ale dużo więcej się ruszam i ćwiczę w porównaniu z tym co było 10 lat temu.