KRROPELKA
Fanka BB :)
Zgutek biedaku
. nie wyobrazam sobie jakis mdlosci na dzien dzisiejszy
co do wagi to ja wlasnie weszlam na swoja. jeszcze pol kg i dobije do wagi sprzed ciazy... szybko mi to poszlo biorac ood uwage, ze w sumie jem od jakis ponad 4 tyg a bylam 6,5 kg na minusie. jak tak dalej pojdzie to nie wiem co to bedzie...
z Filipem tez najpierw 6kg zgubilam a potem nie wiedziec kiedy wyszlo na koniec 8 na plusie.
teraz jestem 6 lat starsza wiec wiadomo, moze byc gorzej...
. nie wyobrazam sobie jakis mdlosci na dzien dzisiejszyco do wagi to ja wlasnie weszlam na swoja. jeszcze pol kg i dobije do wagi sprzed ciazy... szybko mi to poszlo biorac ood uwage, ze w sumie jem od jakis ponad 4 tyg a bylam 6,5 kg na minusie. jak tak dalej pojdzie to nie wiem co to bedzie...
z Filipem tez najpierw 6kg zgubilam a potem nie wiedziec kiedy wyszlo na koniec 8 na plusie.
teraz jestem 6 lat starsza wiec wiadomo, moze byc gorzej...


. Pan dr kazał nam już powoli toczyć pertraktacje, żeby się obróciła ładnie do porodu, bo na razie dupką na dół bardziej - głowa, ręce i nogi gdzieś w okolicach mojej wątroby chowa. To by wyjaśniało dlaczego tylko tam ją czuję najmocniej. Dostałam skierowanie na badania w tym glukozę. Idziemy 24.11 na badania, a 28.11 kolejna wizyta.