Aknytsuj ja to wszystko wiem:-) akcwptuję i kocham Zosie taką jaka jest bo jest wspaniała, adhd nigdy nie będzie miała bo ona jest typem wycofujacym się, biernym, zamkniętym niż pobudliwym. Ma terapię i pewnie będzie miała pewnie zawsze jakieś kłopoty, ale nie martwię się o jej dorosłość, wiem że sobie poradzi. Jej tata to dorosły aspergeryk, odnosi sukcesy na polu zawodowym ale społecznie nie istnieje, ma zaburzenia si, niewygasly odruch Moro , Ale kiedyś nie było aspregera, ta jednostka weszła w 94, przed tym rokiem takie dzieci to takie nołlajfy. Nie bije się diagnoz, nie boję etykiet, zdeptalam każdy kawałek Warszawy i okolic szukając pomocy dla Zosi, zastanawiając się co jest nie tak, no i 5 lat żyłam z nieleczonym autystykiem, wiem jak to ugryźć i co robić. Jednak wybór odroczenia szkoły a przechowania przez rok jest ciężki, zwłaszcza u dziecka u którego zmiany następują tak szybko.
Wczoraj to tylko delikatne plamienie, dzisiaj już cos mocniej, tak jakby szło rozwarcie, ale skurczy nie mam.