Kradz moje kondolencje:-( to jakaś czarna seria, dwa dni temu zmarł mój chrzestny na raka krtani, co najlepsze byl świeżo po badaniach i podobniez nie było przerzutow po radio, no i nagle krwotok, nie zdąrzyli już:-( strasznie dobry i kochany człowiek, kawał życia j wspomnień.
Sunajka u nas też niby dają koszule do porodu ale w praktyce latasz z pupa na wierzchu.
Aknytsuj i co powiedział dietetyk?
K@sik synek ma wagę calkiem w normie, fakt gigantem nie będzie ale małe się podobno lepiej rodzi.