• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Marcowe mamy 2016

reklama
MlodaMama Zuzce się podoba na jujitsu. Chociaż nie mam bladego pojęcia dlaczego hihi
Jesteśmy tam najmłodsza, najmniejsza a co za tym idzie zawsze ostatnia. Inni np przebiegna całą sale a ona jest w połowie i już wraca z tymi co zawracają;) poza tym Zuzka jest totalnie nieskoordynowana ruchowo, nie skupia się na tych zajęciach jak inne, starsze dzieci a mimo wszystko chce chodzić;)
 
Co do wagi to nie będę pisała bo szkoda gadać nawet :( ale z Zuzka przytyłam 35 kg, teraz mam 20 na plusie... ale to naprawdę dla mnie mało ważne. Po tych poronieniach liczy się dla mnie to, żeby Dzidziuś był zdrowy:)
A ja w tym momencie jestem najmniej ważna:)
Obwodu brzucha jeszcze nie mierzylam i chyba nie chce ale jest ogromny!!!

MlodaMama te babki u ginekologa trzeba było załatwić innym sposobem. Mogłaś wejść do lekarza i powiedzieć czy może Cie przyjąć bez kolejki bo jesteś w ciąży i jest Ci słabo a tam nawet nie masz gdzie usiasc:) i tyle... tylko byś weszła a one by czekały.
Co do Twojej wizyty to moim zdaniem źle zrobiłaś mówiąc lekarzowi o diagnozie postawionej przez Twojego lekarza. W tym środowisku nikt nie lubi jak się ich sprawdza i może dlatego tak Cie potraktował i nie zrobił nawet usg... No, chyba że idziesz typowo po znajomości to mówisz jak sprawa wygląda:)
 
Pytam bo sama trenowalam prawie 15lat karate i 9 kickboxing a prowadziłam często treningi z najmłodszą grupą takie 6latki rocznikowo już chodziły :) i zastanawialam sie jak twoja ćwiczy :) bo Ja nie raz zęby bym zjadła by tych dzieciaczkach :D jedni do rany przyloz wiadomo ze nie od razu były dobre we wszystkim Ale z czasem się wyrabiali coraz bardziej:) tylko bardziej robiłam techniki pod kontem zabawy żeby się nie zanudzily na śmierć :D powirm wam piekna sytuacje był jeden chłopczyk mial 6lat(przemadrzaly nieusluchiwy niegrzeczny pyskaty...przeszkadzał innym dzieciom i chodzil na treningi bo ambicje rodziców byly bardzo wyskie chyba)uczylismy się technik przed egzaminem na wyzszy pas i tam jest zakres rzeczy ktore musialy umiec i bylo kopniecie takie boczne po obrocie a on do mnie WIE SENSEI CO? PO CO MAM SIĘ UCZYĆ TAKIEGO KOPNIECIA JAK MI NA ULICY SIĘ ONO NIE PRZYDA...!!! Oczy to mi z orbit wyszły...
 
Młodamama ciekawa jestem co odpowiedziałaś temu maluchowi..
Mój chodził 3 lata na taekwondo, zdał dwa egzaminy na podwyższenie pasów ale zrezygnowaliśmy bo.. no właśnie.. mama nie była w stanie więcej na podstawie youtuba go nauczyć.. Trener miał wszystko w d.. nawet po zawodach jak mu zwracaaliśmy jako rodzice uwagę, że dzieci nie są w ogóle przygotowane to żadnej reakcji..
Mamy 3 medale, dwa dyplomy certyfikaty i dobok w szafie.. :sorry: i żegnaj przygodo..
 
Fanti zgasil mnie :D ale ogolnie powiedzialam mu ze chodzac na treningi nie wolno wykorzystywac swoich umiejetnosci poza sala bo wszystko czego tutaj się uczymy może wykorzystać na zawodach a wtedy będzie mu potrzebne to kopnięcie tak samo żeby zdać egzamin i mieć wyższy pas :)
 
Mała się rozszalała :-D jak Emi przyłożyła rękę to jakby ją ogień poparzył, od razu odwrót. Śmiesznie to wyglądało.
Fanti- zawsze to jakieś wspomnienia i pamiątka.
 
Też nie fajnie żE trener tak podchodził do tego... u nas był trener i ja i się dzielilismy pół treningu np. Robiłam z maluchami techniki a na drugą połowę szłam do tych starszych dzieciaczkow i z nimi sparowalam żeby się do walki przygotowywały a trener szedł do maluchów i robił im jakieś zabawy :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry