Młodamamo ja to czytam ale nie komentuję nawet zachowania Twojego faceta. Zgadzam się z Manką.
Natomiast z doświadczenia wiem, że nic co Ci powiemy nie zmieni Twojego zdania i spojrzenia dopóki życie nie da Ci po dupie. Jak się pozna odpowiednią osobę to człowiek dopiero zdaję sobie sprawę w jakich dziwnych relacjach był do tej pory. Chyba nie za bardzo zdajesz sobie jeszcze sprawę z tego jak ciężkie będziesz mieć życie jak nic się nie zmieni. życzę Ci żeby urodzenie dziecka zmieniło jego stosunek ale nie licz na cuda.
Sorry jeśli Cię uraziłam - nie taki jest mój zamiar. Ciężko tylko się słucha jak piszesz jak Cię traktuję - nóż się w kieszeni otwiera.
Natomiast z doświadczenia wiem, że nic co Ci powiemy nie zmieni Twojego zdania i spojrzenia dopóki życie nie da Ci po dupie. Jak się pozna odpowiednią osobę to człowiek dopiero zdaję sobie sprawę w jakich dziwnych relacjach był do tej pory. Chyba nie za bardzo zdajesz sobie jeszcze sprawę z tego jak ciężkie będziesz mieć życie jak nic się nie zmieni. życzę Ci żeby urodzenie dziecka zmieniło jego stosunek ale nie licz na cuda.
Sorry jeśli Cię uraziłam - nie taki jest mój zamiar. Ciężko tylko się słucha jak piszesz jak Cię traktuję - nóż się w kieszeni otwiera.
zaraz na drugi dzien dostalam skierowanie do szpitala na zalozenie szwu, to byl piatek jak trfilam na oddzial wiec zrobili mi kilka badan, a w poniedzialek od razu zalozyli mi szew :-) w czwartek wyszlam do domu z zaleceniem lezenia i oszczedzania sie wiec slucham grzecznie lekarza i nic nie robie tylko leze i wstaje tylko na siku 