reklama

Marcowe mamy 2016

reklama
Tęskno mi do domu...:( mój był i się rozplakalam żeby wziął mnie DO domu :(

Jeszcze jestem na sali z dwoma rodzacymii... jedna jest po 3 kroplowkach a przyjechala w nocy ze skurczami co 5min. I zaraz jej zniknely...wzieli ja o 12 do kroplowek i ja teraz wrócili z porodowki spowrotem do pokoju!!!! zamiast jej kur*** zrobic cc czy cos... ona chodzi i placze caly czas
 
Jeju, ale ten czas leci!! Na naszym forum juz sie uaktywniły sierpniowe mamy 2016! A jeszcze nie tak dawno to my sie wzajemnie poznawaliśmy, dołączając przez wakacje do grupy! A za trzy miesiace to bedziemy wszystkie "rozpakowane". Temat do rozmów tez się zmieni, zamiast skracających szyjek i bóli krzyża, to pójdzie karmienie, spanie, przewijanie.. Osobiście jestem przerażona! Moze tez dlatego, ze od piątku siedzę juz na zwolnieniu i mam za duzo wolnego czasu..
 
Ja mam panią w pokoju ale nic na razie nie wiem o niej mój był zjadlam obiad pomaranczke herbatka danio miałam ktg i teraz już pojechał do domu :(
Młodamama ja też płacze jak mój jedzie do domu :(
Jak wczoraj do mnie dzwonił to mówił że tęskni i chciałby żebym była z nim w domu :(
Ja bym jadła ale nie mogę tyle wstawać z łóżka więc lipa :p
 
Ehhhh mnie też szpitale nie nastraja za dobrze :) ale mam ten luksus że chodzę po znajomości do lekarza i ona wie, że jak tylko będę mogła to się wypisuje na własne żądanie hihi
No i mam nadzieję, że nie trafię wcześniej do szpitala niż na poród bo nie wyobrażam sobie co z Zuzka zrobimy :/

Ale z drugiej strony ten spokój, ja i moje książki hihi kusi kusi
 
Witam :)
Wczoraj sie nie odzywalam bo w sumie nie bylo kiedy :)
Prezenty prawie wszystkie mam,jeszcze dla Lilki maja mi rzeczy przyjsc.
Moja mala kopie strasznie,wzlaszcza jak sie schylam ;)

Bar Bra trzymam kciuki za Was zeby wszystko bylo ok ! Pamietaj ze myslimy tu o Was :*

Mloda Mama Ty tez w szpitalu ? No ladnie,widze ze limity Was nie obchodza :D
Tak na serio,dobrze ze pojechalas,lepiej dmuchac na zimne.

Dziewczyny Wy tez macie taki nos zapchany ?rano sie budze i nos pelny a kataru jako tako nie mam...
Lilka jutro ostatni dzien w przedszkolu,potem dopiero 4.01 pojdzie :)
 
Ja już nic nie chce mówić o limitach.. eh.. ale w sumie Grześ i Blanka limitów nie mają.. Oni mają tylko jedno zadanie - dojrzeć w brzuszku mamy.. :tak:

Moi panowie pojechali dziś na Gwiezdne wojny do kina.. po kinie poszli na pizzę i przywieźli mi kawałek.. z łakomstwa zjadłam.. :sorry: a teraz zdycham... :baffled: renni w użyciu.. :hmm:
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry