chrobek
Fanka BB :)
Siemka.
Przestał padać deszcz i wybralysmy się z Hanią na hulajnoge. Jak ona już szybko jeździ.
Fruzka leż, odpoczywaj, nie stresuje się. Będzie dobrze.
Missoni mnie też się buzia nie zamyka. Ja jeszcze fajki rzuciłam i przez to więcej bym jadła.
Poziomka HIV jak nie zrobisz to przy porodzie położna i lekarz są w odzieniu ochronnym i patrzą na Ciebie jak na tredowata. Przynajmniej u mnie w szpitalu tak jest. Ja w poprzedniej ciąży miałam i HIV i przeciwciała HCV i Antygen Hbs.
Volka ja też tylko kwas foliowy biorę póki co. A potem mam brać mamadha.
Przestał padać deszcz i wybralysmy się z Hanią na hulajnoge. Jak ona już szybko jeździ.
Fruzka leż, odpoczywaj, nie stresuje się. Będzie dobrze.
Missoni mnie też się buzia nie zamyka. Ja jeszcze fajki rzuciłam i przez to więcej bym jadła.
Poziomka HIV jak nie zrobisz to przy porodzie położna i lekarz są w odzieniu ochronnym i patrzą na Ciebie jak na tredowata. Przynajmniej u mnie w szpitalu tak jest. Ja w poprzedniej ciąży miałam i HIV i przeciwciała HCV i Antygen Hbs.
Volka ja też tylko kwas foliowy biorę póki co. A potem mam brać mamadha.
Pierwsze uczucia to szok, i szok w sumie do tej pory nie minął. Bo decyzja decyzją, ale spodziewałam się kilkumiesięcznych starań, w czasie których dojrzeję jeszcze bardziej do tego wyboru. Ale stało się jak się stało i powoli oswajamy się z myślą o dziecku. Piszę do Was ponieważ dzisiaj mam mieć wizytę u ginekologa o 20 i boję się. Boję się bo jestem całkowicie zielona, a mam wrażenie że objawy mi trochę ustały, piersi mnie nie bolą i dodatkowo przez 2 dni jakiś tydzień temu miałam bardzo delikatne brązowe plamienie. Plamienie było naprawdę nieduże, raczej po prostu śluz leciutko zabarwiony na brązowo. Pocieszcie mnie proszę, że wszystko będzie dzisiaj dobrze... Potrzebuję jakiegoś wsparcia... Dzisiaj jestem w 7 tygodniu i 6 dniu ciąży.
a dzidzia już jest duża to fajnie ;-)