Są takie nakładki specjalne na sutki , ale mój nie chciał z tego pić . Ja smarowalam sutki swoim mlekiem .. tez miałam tak poranione, że karmiłam i płakałam. Położna mi poleciła smarować maścią Medela. Dość droga , ale dwa dni i mi pomogło , później jak coś się zaczynało dziać znów z sutki odrazu smarowalam i koniec problemu. Ta maść jest na bazie lanoliny ,wiec można kupić tez sama lanoline w aptece .. to już kosztuje grosze.. ja o tym nie wiedziałam wcześniej i przeplacilam ☺
zauważyłam że jak się smaruje tą oliwką to mam ładniejszą skórę taka delikatną :-)
doszlo do tego ze bez nich nie dawalam rady karmic. Dodatkowo smarowalam się bepanthenem po karmieniu trochę ulgi to przynosilo