Tak piszecie o tych dresach i pizamach - dla mnie to najwygodniejsza czesc garderoby w tej ciąży, a chlop sie tylko smieje ze jakbym mogla to wcale bym pizamy nie sciagala. W lato byloblepiej chodzic w ciazy, zalozylo sie kiecke czy jakies luzne spodenki, klapki na nogi i czlowiek sie w niczym nie uciskal.
Ania kurujcie sie, choroby wam teraz najmniej potrzebne
Serduszko wam tez, oby to byl falszywy alarm.
Cien, Volka to samo, choroby sio
Isia ja to zmarzluch jestem, podziwiam te baleriny

ja mate bede prac w okolicach czerwca pewnie, Laura do 3 miesiaca zycia miala w nosie karuzelke, a co dopiero mate

pluszaki tez musze poprac, posegregowac i pochowac, bo jest ich od groma, ale zabrac sie nie moge... Z suszeniem problemu nie mam bo wrzuce do suszarki, ale innej wymowki niz lenistwo nie znajduje
Mloda mojemu tez sie snil porod, ale nie chcial zdradzic szczegolow
Kubusiowa no bez dzieci to zupelnie inny komfort sprzatania

u mnie tez twarz taka napuchnieta, boczki mi sie zrobily ogromne, cycki tylko o rozmiar w polowie ciazy skoczyly i tyle. Poki co +8 na wadze, ale po moim paczkowym szalenstwie jeszcze sie nie wazylam, nie mam takiej potrzeby
Ja dzis na obiad sie do rodzicow wprosilam, jutro chce zrobic lasagne, na nastepne dni pomyslow nie mam..
Mi od ostatniego usg ciezko by bylo sie przestawic z myślą ze to jednak chlop siedzi, jakos od tamtego czasu ta ciaza wydala mi sie bardziej "logiczna",jesli wiecie co mam ma mysli

ten chlopiec jakos do końca mi nie pasował. A i prawdopodobnie u mnie bedzie Łucja (o ile nas nie olśni na porodowce, bo nie bedzie pasowac), takze Barbra mozesz wpisac w tabelke
