U nas miało nie być gości ,ale się wprosili na chociaż 10 minut ,wiec jak dostałam telefon to pojechałam szybko po tort itp ;/ no ale miło było już sobie pojechali ;D
Alergia mój mąż ma na pyłki j synek jak miał 9 miesięcy dostał pierwszego w życiu kataru i lzawily oczka -połączyłam to z klimatyzacją ,ale nie było poprawy po kilku dniach ,z małym coraz to gorzej było i pojechałam prywatnie do alergologa -babka go zobaczyła i natychmiast powiedziala , ze to alergia na trawy itp . Zapytała czy ktoś ma a ja ,że mąż i powiedziała właśnie,że "alergia nie jest dziedziczna ale ma się do niej skłonność po kimś i jeśli ma jedno z rodziców to ponad 60 %jest aż ,że dziecko też będzie ja miało "

jedną juz wyrywalam to bardzo dlugo do siebie dochodzilam, a bez srodkow przeciwbolowych raczej nie dam rady.