Macie rację z tym nieprzegrzewaniem Maluszków.W takim razie zmienie pajaca na bawelnianego i bedzie si☺a kombinezon mam też taki misiowy, w sumie to nawet nie za gruby ale okryje się kocykiem i będzie dobrze☺
Kubusiowa ja mam ze szpitala jakieś 35 km ale w sumie odległość bez znaczenia, w samochodzie jest ciepło.
A ja podobnie z tym czopem, pomimo ze już 2 razy rodzilam to nigdy nie wyszedł mi ten czop, a raczej bym to zauważyła.
Fanti fajny wozeczek i kolorek☺przypomnial mi się wózek synka,budke miał właśnie w tym samym kolorku tylko dół był brązowy, rzucał się z daleka
Jakoś dzisiaj przeleciał mi dzień nawet nie wiem na czym,zdążyłam tylko obiad zrobic...Emilka ostatnio strasznie jest angazujaca nie zajmie się sobą choćby przez chwilę i i jeśli chcę cokolwiek zrobić to tylko z nią wisząca u nogi i jeczaca...Nie wiem czy to nie teraz przypada ten lęk separacyjny ale jestem zmęczona,mam nadzieję że jej trochę minie do porodu...