Balladyna tez dzis o Tobie myslalam chyba cie sciagnelysmy na forum ;D
Ja naszych ubran nie pralam w proszku dla dzieci i poscieli naszej tez nie. Najlepsze jest to ze maly w szpitalu mial jakas wysypke cale czerwone plecki i pielegniarki prawie mnie zlinczowaly bo powiedzialam ze w proszku lovella pralam a one ze w platkach mam prac. A co sie okazalo zebto od szpitalnej wody tak mial bo w domu nie zmienilam proszku ani nic a malemu wszystko zeszlo.