• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Marcowe mamy 2016

reklama
Ja dziś uzmysłowiłam sobie, że mi już nie długo zostało.. dwa może trzy tygodnie.. ale właściwie w każdej chwili.. i jestem przerażona.. nie raz rozmawiałam już z mężem o tym moim strachu.. staram się wypierać go z głowy, nie myśleć o tym.. ale nie da się.. :/
 
Manka nie mam pojęcia.. nic z moją gin nie mogę omówić. Powinien być umówiony termin na cc w związku z miednicowym ułożeniem.. ale ona jakby nie do końca chce w ogóle o tym mówić..
 
Alialio na te piecyki gazowe trzeba uwazac,tym bardziej w lazience:\

Cos w tym jest ze pierwszego porodu sie tak bardzo nie boi,bo ja spokojna jestem,tylko obawiam sie tego paciorkowca i tego boje sie bardziej niz porodu bo nie wiem co mnie czeka,ale wiem,ze lekko nie bedzie:)
 
reklama
Dzielna ta Pani z filmu.... Wow!

Ja dziś miałam jakąś chorą jazdę... Rano poszłam się wykąpać. Mamy piecyk gazowy w łazience i w czasie napełniania wanny wyłączył się chyba ze cztery razy... A ja głupia wogóle się tym nie przejęłam i wlazłam.... Nie wiem czy to gaz, czy mi ciśnienie podskoczyło, ale po kąpieli zaczęłam wymiotować. Serce mi waliło jak młotem, i ledwo byłam przytomna...
Mąż mi pomógł się ubrać, kazałam mu pootwierać okna i tak leżałam i dochodziłam do siebie... Jednak co się podniosłam do pionu, to znowu było to samo. Przeszło w zasadzie ok 17.00 ale i tak zadyszki łapię co chwila... Na szczęście maleństwo caly dzień ruchliwe.
Teraz tętno 108 - wcześniej nawet nie pomyślałam żeby zmierzyć... :(

Jutro z samego rana mam ktg, to się wypytam co i jak....

Młoda ty duża nie jesteś, więc niech się nie spodziewają olbrzyma... Ja córcię urodziłam w 39tc z wagą 2880 i 48 cm... Jest zdrowa jak ryba!
Kochana u nas tak bylo jak bylismy podtrute czadem. Wymioty bol glowy. Uwazajcie na piecyk
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry